Dziennik Gazeta Prawana logo

Duże bezrobocie ukryte w rolnictwie

4 lutego 2013, 07:28
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
rolnik rolnicy traktor ursus
rolnik rolnicy traktor ursus/Shutterstock
Polscy rolnicy mają mało pracy, w większości nie uzyskali fachowego wykształcenia, a ponad połowa ma 45 lat i więcej. Taki obraz mieszkańców wsi wyłania się z danych Powszechnego Spisu Rolnego z 2010 roku.

Polskie gospodarstwa rolne są na ogół tak małe, że dla ponad 681 tys. osób wystarcza w nich pracy na nie więcej niż trzy miesiące. Z kolei prawie 300 tys. wykonuje ją tylko w okresie 3–6 miesięcy. Równocześnie ponad 177 tys. ma zajęcie od pół roku do 9 miesięcy, a 196 tys. ma zatrudnienie 9–12 miesięcy – wynika z najnowszych danych GUS z Powszechnego Spisu Rolnego z 2010 r.

Co ważne, jeśli przeliczy się pracę wykonywaną przez rolników na pełne etaty (pełny etat to 2120 godzin pracy w roku przez 265 dni roboczych po 8 godzin dziennie), wtedy wystarczyłoby ich tylko dla 980 tys. spośród około 1,9 mln zatrudnionych w gospodarstwach indywidualnych. A to oznacza, że jest w nich aż 900 tys. zbędnych osób, bez których produkcja rolna by nie spadła. Jeśli jednak wyeliminuje się z tego rachunku gospodarstwa do 1 ha, wtedy takich osób będzie 600 tys.

– zauważa dr Bożena Karwat-Woźniak z IERiGŻ. Dodaje, że zbędnych osób w polskim rolnictwie jest dużo nie tylko z tego powodu, że gospodarstwa są małe – średnia ich powierzchnia wynosi tylko 6,82 ha. – – wyjaśnia dr Karwat-Woźniak. Potwierdzają to dane ze spisu – liczba ciągników rolniczych zwiększyła się w ciągu ośmiu lat o około 8 proc., do prawie 1,471 mln. Jest ich już średnio 9,5 na 100 ha użytków rolnych. Z kolei liczba kombajnów zbożowych wzrosła aż o 22,9 proc., do ponad 152 tys. Na 100 ha zbóż i rzepaku przypada więc przeciętnie 1,8 kombajna.

To jednak nie wszystkie powody dużego bezrobocia ukrytego w rolnictwie. – Część gospodarstw zlikwidowała chów zwierząt, gdyż nie mogła sprostać, np. przy produkcji mleka, wymaganiom sanitarnym narzuconym przez Unię Europejską. Zajmuje się więc głównie uprawą roślin, która nie wymaga dużo czasu – twierdzi Dariusz Winek, główny ekonomista BGŻ.

Na efektywność gospodarowania wpływ ma poziom wykształcenia osób kierujących gospodarstwami rolnymi. Z danych spisu wynika, że nie jest z tym dobrze. Tylko 1,9 proc. osób prowadzących gospodarstwo rolne ma wyższe wykształcenie rolnicze, 0,2 proc. legitymuje się wykształceniem policealnym, 8,3 proc. średnim zawodowym, 10,9 proc. zasadniczym zawodowym, a 19,7 proc. ma tylko kurs rolniczy. Aż 59 proc. nie uzyskało żadnego wykształcenia rolniczego.

Bardzo niekorzystna jest też struktura wieku rolników. Ponad połowa wśród wszystkich pracujących w gospodarstwach rolnych ma 45 lat i więcej. Jest więc albo w wieku produkcyjnym niemobilnym, gdy występuje już niechęć do zmiany miejsca pracy lub przekwalifikowania się, albo w wieku poprodukcyjnym, czyli ma 65 i więcej lat.

W tej sytuacji trudno oczekiwać, aby w rolnictwie zaczęło się kurczyć bezrobocie ukryte. Tym bardziej że sytuacja na całym rynku pracy jest coraz trudniejsza. A z nawet niewielkiego kawałka ziemi można mieć żywność i dzięki niemu także ubezpieczenie zdrowotne oraz dopłaty z Unii Europejskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj