Recesja zmusza Hiszpanów do szukania pracy w egzotycznych z ich punku widzenia krajach Europy Wschodniej. Popularnym kierunkiem wyjazdów zarobkowych staje się również Polska. Nowy trend potwierdzają pracodawcy i analitycy, z którymi rozmawiał DGP.
- opowiada Gonzalo Angulo, adiunkt w Instytucie Chemii Fizycznej PAN. Zainteresowanie Polską widać też wśród Greków, Portugalczyków i Włochów, ale to migracja z Hiszpanii staje się znaczącym trendem na rynku pracy.
- mówi Diego Garea. Ten 32-letni specjalista od systemów IT do Warszawy przeprowadził się w sierpniu. - - dodaje.
Od września Garea pracuje w niedużej firmie projektowej. Zarabia mniej niż w Barcelonie, ale koszty życia też są znacznie niższe. - - dodaje.
Emigrantów z Półwyspu Iberyjskiego jest coraz więcej. Do tej pory to Hiszpania czy Portugalia były kierunkiem docelowym dla milionów imigrantów zarobkowych z Ameryki Łacińskiej oraz Europy Wschodniej. Dziś trendy się odwracają. W latach 2009-2011 z Hiszpanii wyjechało 350 tys. osób, a w tym roku już ponad 114 tys. Są to głównie młodzi ludzie - 25-, 35-letni, wykształceni, ze zdobytym już pewnym doświadczeniem zawodowym. Blisko 2 tys. młodych Hiszpanów emigruje co miesiąc na Kubę, ponad 22 tys. wyjechało w tym roku do Argentyny, a 8 tys. do Brazylii. Z Portugalii ucieka zaś co dziesiąty absolwent wyższej uczelni. Najwięcej wybiera Brazylię (w 2011 r. - 50 tys.) i Angolę (10 tys., a łącznie jest ich tam już blisko 100 tys.).
- tłumaczy Alex Lazarowicz, analityk ds. migracji w European Policy Centre w Brukseli.
Trend potwierdzają polscy pracodawcy. - - przyznaje Natalia Zglinicka z biura radcy ds. prasy i informacji w ambasadzie Hiszpanii w Warszawie. - - opowiada Daria Stefańska, menedżer z agencji Antal SSC/BPO. Poszukują one osób znających języki obce na stanowiska w obszarze księgowości, IT czy obsługi klienta. Niektóre oferują cudzoziemcom pakiety relokacyjne, czyli np. opłacenie kosztów przeprowadzki.
- mówi Marek Kuryłowicz z warszawskiej pracowni Kuryłowicz & Associates. Przyznaje, że miesięcznie takich aplikacji jego pracownia dostaje po kilka. Podobnie w pracowniach Tomasza Koniora z Katowic, Andrzeja Zalewskiego z Krakowa czy Wojciecha Gęsiaka z Radomia.
Jeszcze więcej zgłoszeń dostają szkoły językowe. - - mówi Joanna Ignańska z warszawskiej szkoły SinFronteras. - - dodaje Michał Witołuszko z łódzkiej szkoły języka hiszpańskiego Toledo.
- komentuje Gonzalo Angulo. W ostatnim czasie pracę stracili tam jego siostra, szwagierka i kilkoro przyjaciół. Też coraz poważniej zastanawiają się nad wyjazdem. Być może do Polski.