Dziennik Gazeta Prawana logo

Kombinat KGHM przyjmie do pracy tysiąc osób. Toyota zwalnia

26 lutego 2012, 16:07
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kombinat KGHM przyjmie do pracy tysiąc osób. Toyota zwalnia
Media
Około tysiąca osób znajdzie pracę w tym roku w kopalniach i hutach kombinatu KGHM. Zastąpią one pracowników odchodzących na emerytury. Nie wszędzie jednak jest różowo. Toyota zatrudnienie ograniczy.

Jak powiedział w rozmowie z PAP rzecznik prasowy KGHM Polska Miedź Dariusz Wyborski, co roku miedziowa spółka zatrudnia podobną liczbę osób. - tłumaczył.

Nowi pracownicy przede wszystkim zastępują osoby, które odchodzą na emerytury. Większość miejsc pracy do obsadzenia to stanowiska tzw. ciągu produkcyjnego, czyli miejsca pracy w kopalniach i hutach KGHM. Wyborski przypominał, że górnicy w KGHM odchodzą na emerytury "stosunkowo wcześnie", bo w wieku 48-50 lat.

Rzecznik poinformował również, że w tym roku KGHM chce rozpocząć projekt skierowany do studentów i absolwentów wyższych uczelni, który ma przyciągnąć do spółki zdolnych, młodych pracowników. KGHM jest największym pracodawcą w regionie legnicko-głogowskim, zatrudnia mniej więcej 18 tysięcy osób.

Tymczasem pracę straci ok. 500 osób z fabryki tajwańskiej firmy TPV, która produkuje telewizory i monitory w Biskupicach Podpornych pod Wrocławiem. Firma zdecydowała się na wygaszenie produkcji. - powiedziała PAP Elżbieta Malicka, dyrektor ds. zasobów ludzkich w TPV.

Dodała, że w miarę poprawy koniunktury na rynku, w fabryce może zostać w przyszłości wznowiona produkcja - w zakładzie pozostanie bowiem sprzęt. - tłumaczyła.

Z kolei spółka Toyota Motor Manufacturing Poland zamierza zmniejszyć zatrudnienie w fabryce w Wałbrzychu, która produkuje skrzynie biegów i silniki do samochodów. Jak poinformował PAP rzecznik prasowy dolnośląskich fabryk Toyoty Grzegorz Górski, wałbrzyski zakład zakończy w najbliższych tygodniach współpracę z 200 pracownikami tymczasowymi. - tłumaczył Górski.

W grudniu 2011 r. bezrobocie na Dolnym Śląsku wyniosło 12,5 proc. - powiedział PAP Zdzisław Kaliciak z Wojewódzkiego Urzędu Pracy we Wrocławiu. W analogicznym okresie 2010 r. stopa bezrobocia wyniosła na Dolnym Śląsku 13,1 proc.

Do powiatowych urzędów pracy woj. dolnośląskiego wpłynęło w 2011 r. ponad 67 tys. ofert pracy stałej i sezonowej. Największa liczba ofert pochodziła z branży przetwórstwa przemysłowego, budownictwa, a także handlu hurtowego i detalicznego. Spadek bezrobotnych w 2011 r. zanotowano w powiecie: jeleniogórskim, wałbrzyskim, wrocławskim, a także we Wrocławiu. Wzrost liczby osób bez pracy odnotowano jedynie w regionie legnicko-głogowskim.

Prognozując rozwój dolnośląskiego rynku pracy analitycy z Wojewódzkiego Urzędu Pracy we Wrocławiu wskazują, że najwięcej ofert będzie dotyczyć robotników budowlanych i gospodarczych oraz branży handlowej. Poszukiwani będą również kierownicy w poszczególnych działach produkcyjnych.

Natomiast największe problemy ze znalezieniem pracy mogą mieć pracownicy związani z rolnictwem i ogrodnictwem oraz absolwenci kierunków humanistycznych.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj