Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy się przyznają. W sprawie rynku pracy popełnili błąd

21 czerwca 2011, 12:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niemcy się przyznają. W sprawie rynku pracy popełnili błąd
Shutterstock
Późne otwarcie niemieckiego rynku pracy dla pracowników z Polski było błędem - ocenił we wtorek w Poznaniu wicekanclerz, minister gospodarki i technologii Niemiec Philipp Roesler. Dodał, że efektem tego jest brak w Niemczech tysięcy fachowców.

Niemiecki polityk odwiedził we wtorek wraz z wicepremierem, ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem siedzibę firm Volkswagen Poznań i Nivea Polska. Wizyta miała związek z polsko-niemieckim posiedzeniem rządów, które odbywa się w 20. rocznicę podpisania przez Polskę i Niemcy Traktatu o dobrym sąsiedztwie. "Przedłużenie okresu przejściowego dla swobody przepływu pracowników z 2009 do 2011 roku było, patrząc z dzisiejszej perspektywy, dużym błędem. W ciągu ostatnich dwóch lat bardzo wielu fachowców musiało omijać Niemcy i pracuje obecnie w innych krajach" - powiedział Roesler.

Niemcy były, wraz z Austrią, ostatnim państwem Unii Europejskiej, które zniosło restrykcje dla pracowników m.in. z Polski - siedem lat po przystąpieniu naszego kraju do UE. Od 1 maja Polacy bez ograniczeń mogą podejmować pracę w tych krajach. "Faktycznie 1 maja nic się nie zmieniło, nie nastąpiła żadna fala przepływu siły roboczej z Polski do Niemiec. Ubolewamy z tego powodu, życzylibyśmy sobie więcej fachowców z Polski; mamy obecnie spore niedobory siły roboczej w Niemczech" - powiedział wicekanclerz.

Dodał, że nie wyklucza specjalnej kampanii skierowanej do polskich fachowców, promującej pracę w Niemczech. "Toczymy dyskusję, w ramach naszej koalicji rządowej, na temat możliwego wspierania migracji fachowców do Niemiec. Nie jesteśmy jeszcze zgodni, co do postępowania, ale już teraz mamy niedobór fachowców np. ok. 140 tys. inżynierów. Mamy niedobór informatyków, techników wszystkich specjalności i deficyt pracowników zawodów społecznych" - ocenił.

Stwierdził po wizycie w zakładach Volkswagena i Nivea Polska, że niemieccy przedsiębiorcy chwalą poziom, wydajność i zaangażowanie polskich pracowników.

"Niemieccy przedsiębiorcy wychwalają przede wszystkim wysoki poziom kwalifikacji pracowników na lokalnym rynku pracy. Przedsiębiorcy, którzy reprezentują niemieckich inwestorów w Poznaniu są zadowoleni ze swoich inwestycji, w końcu produkty tutaj produkowane nie są sprzedawane tylko na lokalnym rynku, ale też na rynkach ogólnoświatowych, co świadczy o ich jakości" - podkreślił.

Zdaniem ministra, wraz z oddaniem połączenia autostradowego A2 z Niemiec do Polski rośnie szansa na nowe niemieckie inwestycje w Polsce."Wszyscy, z którymi rozmawiałem cieszą się z autostrady, która wkrótce zostanie oddana do użytku. Cieszą się, że przetrwali kryzys, to daje nowe możliwości dla nowych inwestycji. Konkretne projekty to już decyzja przedsiębiorców, ale jeżeli infrastruktura współgra i daje lepsze warunki jest to dobre pole dla nowych inwestycji" - powiedział Roesler.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj