Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia chce wykręcić nam żarówki

12 października 2007, 15:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zakazać używania tradycyjnych żarówek w domach - tego chce Bruksela. Dlaczego? Bo są nieekologiczne, produkują szkodliwy dwutlenek węgla i pożerają energię, którą Unia chce oszczędzać. Będziemy przyświecać sobie żarówkami-świetlówkami.

Największymi zwolennikami ekologicznego oświetlenia są Niemcy. Ich minister środowiska, Sigmar Gabriel, już teraz chce wprowadzić w Niemczech zakaz używania energochłonnych lamp. Tak, by pokazać innym krajom Unii zalety takiego rozwiązania. Gabriel wysłał w tej sprawie list do unijnego komisarza odpowiedzialnego za ekologię, Stavrosa Dimasa.

Niemiecka inicjatywa spotkała się w Brukseli z entuzjastycznym przyjęciem. Dimas powiedział, że Unia opracowuje już nowe wytyczne co do produkcji żarówek i ich handlu na terenie Wspólnoty. Szacuje też zyski z tej oświetleniowej rewolucji.

A zysk - według komisarza - byłby ogromny. Z badań wynika, że przejście na żarówki energooszczędne zmniejsza koszty oświetlenia każdego domu o 80 proc. W skali całej Europy wymiana żarówek zmniejszyłaby emisję szkodliwych dla atmosfery gazów o 25 milionów ton rocznie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj