Dziennik Gazeta Prawana logo

Dostałeś akcje lub certyfikaty? No to zapłacisz podwójny podatek

10 maja 2016, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Zeznanie podatkowe
Zeznanie podatkowe/Shutterstock
Pracownik, który dostał opcje lub certyfikaty akcji od firmy, poniesie dwukrotnie ciężar podatkowy: raz przy zamianie ich na papiery wartościowe, drugi – w momencie sprzedaży.

Taki wniosek płynie z niedawnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt II FSK 668/14). Sąd orzekł, że już sama realizacja opcji na akcje oraz zastrzeżonych certyfikatów akcji (z ang. Restricted Share Units, w skrócie RSU) powoduje powstanie przychodu u pracownika, który je otrzymał od firmy w ramach programu motywacyjnego. Kolejny raz przychód powstanie, gdy pracownik sprzeda akcje. Co ważne, tego drugiego przychodu nie będzie mógł pomniejszyć o koszt równy przychodowi z zamiany opcji na akcje. Eksperci zwracają uwagę, że w praktyce prowadzi to do podwójnego opodatkowania.

Nie tylko przy sprzedaży

Zasadniczo spory z fiskusem dotyczą tego, kiedy pracownik korzystający z programu opartego na opcjach na akcje lub RSU uzyskuje przychód. Możliwości są trzy:

● w momencie otrzymania opcji lub RSU,

● w momencie ich zamiany na akcje,

● w momencie sprzedaży akcji.

Nie ma obecnie wątpliwości, że przychód nie powstaje w momencie otrzymania opcji lub RSU i że powstaje ze sprzedaży akcji. Fiskus widzi go jednak również w sytuacji, gdy dochodzi do zamiany opcji lub RSU na akcje. Zdaniem nie tylko ekspertów, lecz i samych podatników takie stanowisko prowadzi do podwójnego opodatkowania i wypaczenia istoty programów motywacyjnych.

Kontrowersyjny wyrok

Przez długi czas sądy orzekały, że w momencie otrzymania i zamiany opcji na akcje przychód nie powstaje. Tak wynikało z wyroków NSA (sygn. akt II FSK 1665/10, II FSK 347/12) oraz sądów wojewódzkich: WSA w Gliwicach (sygn. akt I SA/Gl 784/15, I SA/Gl 791/15, I SA/Gl 522/14) i WSA w Warszawie (sygn. akt III SA/Wa 1049/14, III SA/Wa 764/14, III SA/Wa 3180/13).

W sprawie, którą NSA rozpatrywał 13 kwietnia 2016 r., spór nie sprowadzał się jedynie do określenia momentu powstania przychodu, lecz także do ustalenia kosztów ich uzyskania. Podatnik uważał, że skoro – jak chce fiskus – przychód powstał już w momencie zamiany opcji na akcje i RSU na papiery wartościowe, to jego wartość powinna być zarazem kosztem z odpłatnego zbycia akcji. W przeciwnym razie doszłoby do podwójnego opodatkowania tego samego przychodu.

Sądy obu instancji nie zgodziły się z podatnikiem. Orzekły, że podatnik po raz pierwszy uzyskuje przychód z realizacji instrumentów pochodnych (opcji i RSU), a drugi raz ze sprzedaży papierów wartościowych. – Są to dwie odrębne kategorie przychodów, dla których inaczej ustala się podstawy opodatkowania – argumentował NSA.

Dlatego – jak orzekł – w przypadku sprzedaży akcji kosztem będzie jedynie uiszczona opłata dotycząca wykonania opcji i ewentualne opłaty związane ze sprzedażą akcji, np. opłaty manipulacyjne.

Jednostkowy wyrok

Łukasz Bączyk, menedżer w Crido Taxand, wskazuje, że kwietniowy wyrok NSA zapadł w jednostkowej sprawie. Nie oznacza więc zmiany dotychczasowej jednolitej linii orzeczniczej.

– podkreśla.

Ekspert nie zgadza się z wykładnią NSA, że w momencie otrzymania RSU pracownicy uzyskują przychód. Podkreśla, że ich przysporzenie ma jedynie charakter potencjalny, bo wartość instrumentu bazowego, czyli akcji, cały czas się zmienia, a ponadto pracownik nie nabędzie akcji, jeżeli jego stosunek pracy ustanie przedwcześnie.

– uważa Łukasz Bączyk.

Jego zdaniem NSA błędnie skupił się jedynie na literalnej wykładni przepisów ustawy o PIT, pomijając całkowicie wykładnię celowościową czy systemową.

Przyznaje jednak, że gdyby doszło do zmiany dotychczasowej linii orzeczniczej sądów, to udział w programach motywacyjnych opartych o RSU (oraz w programach, w ramach których oferowane są podobne instrumenty finansowe) przestanie być opłacalne dla pracowników.

– stwierdza Łukasz Bączyk.

Program do przemyślenia

Michał Skibicki, doradca podatkowy z WFY Group, zwraca uwagę na to, że wyrok NSA nie dotyczy wszystkich programów motywacyjnych, lecz tylko tych, które są oparte na opcjach na akcje i RSU. Tymczasem większość programów – jak mówi – bazuje na instrumentach finansowych, które nie dają prawa do nabycia np. akcji. Ich realizacja od razu powoduje, że pracownik otrzymuje pieniądze (kwotę przelicza się według wzoru określonego w umowie programu pracowniczego). – – zwraca uwagę Michał Skibicki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj