Dziennik Gazeta Prawana logo

Mniej ambulansów, bo fiskus walczy o miliony z akcyzy

26 stycznia 2012, 07:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mniej ambulansów, bo fiskus walczy o miliony z akcyzy
Shutterstock
Szpitale i stacje ratownictwa kupią mniej ambulansów, bo celnicy zaczęli doliczać do ceny tych pojazdów akcyzę. To podnosi cenę takiego samochodu średnio o 28 tysięcy złotych.

Zdaniem służb celnych karetki pogotowia nie są samochodami specjalnymi, wyłączonymi z opodatkowania, ale zwykłymi autami osobowymi, służącymi do przewozu osób. Dlatego doliczają do ich ceny także akcyzę. To zła wiadomość dla szpitali i stacji pogotowia ratunkowego, które zapłacą więcej za ambulans, więc będą musiały ograniczyć zakupy. Upadłość grozi też firmom sprzedającym te pojazdy.

Gra fiskusa ze sprzedawcami akcyzy i służbą zdrowia toczy się o miliony złotych. Cena jednej karetki, w zależności od wyposażenia, waha się między 120 a 300 tys. zł. Stawka akcyzy wynosi 18,6 proc. W praktyce więc od pojazdu wartego 150 tys. zł trzeba zapłacić dodatkowo prawie 28 tys. zł (plus VAT). Pieniądze te muszą wyłożyć szpitale i stacje ratownictwa.

Robert Haberko, dyrektor ds. administracji i eksploatacji Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach, przyznaje, że obowiązek zapłaty akcyzy przy zakupie ambulansów spowodował wzrost cen pojazdów.

– mówi Robert Haberko.

W zeszłych latach zakup karetek był dofinansowany ze środków unijnych. Do podziału było 158 mln euro. Pieniądze mogły otrzymać niepubliczne oraz publiczne zakłady opieki zdrowotnej, udzielające świadczeń w zakresie ratownictwa medycznego. Dofinansowanie otrzymało 138 projektów. Obecnie środki na karetki pochodzą już ze środków publicznych.

Duży problem mają również firmy sprzedające karetki. Naczelnicy urzędów celnych wydają im decyzje, w których żądają zapłaty akcyzy od karetek za lata 2007, 2008 i dwa miesiące 2009 r. Przedsiębiorcy muszą te pieniądze wyjąć z własnej kieszeni, bo nie ma możliwości odzyskania ich od szpitala lub stacji pogotowia, które kupiły pojazdy. Nie pozwalają na to procedury przetargowe.

– mówi nam przedstawiciel jednej z firm.

Eksperci podatkowi uważają, że podejście fiskusa jest absurdalne. Część szpitali i stacji pogotowia ratunkowego radzi sobie z problemem, dzieląc zamówienia publiczne na dwie części. Oddzielnie zamawiany jest samochód i oddzielnie wyposażenie do niego. Samochód jest dostarczany jako ciężarowy i wtedy nie trzeba od niego płacić akcyzy lub osobowy (z akcyzą). Z kolei wyposażenie jest usługą, która jest wolna od podatku. Wiele jednostek zamawia jednak gotowe karetki i musi płacić akcyzę od całości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj