Co gorsza, muszą poczekać z korektą na rozporządzenie ministra finansów, a ono – jak mówi wiceminister Jan Sarnowski – musi wejść w życie najpóźniej do 30 kwietnia 2020 r.

Reklama

Chodzi o osoby, którym bank umorzył kredyt mieszkaniowy lub naliczył ujemne oprocentowanie. Nie tylko muszą czekać z rozliczeniem podatkowym za ub.r., ale najprawdopodobniej będą poprawiać to, co wyliczyła im skarbówka.

Banki wystawiły PIT-11

Zasadniczo umorzenie kredytu mieszkaniowego bądź naliczenie przez bank ujemnego oprocentowania to dla kredytobiorcy przychód. Banki już go wykazały w informacjach PIT-11, które do końca lutego rozesłały do kredytobiorców. Ci są zaskoczeni, skąd te formularze.

Banki nie miały jednak innego wyjścia, bo choć należało liczyć się z tym, że minister finansów – wzorem lat ubiegłych – zaniecha poboru podatku od kredytobiorców, to nadal nie wydał on rozporządzenia w tej sprawie. Ciągle znany jest tylko projekt. Informowaliśmy o nim już wcześniej, ale nic się od tego czasu nie zmieniło ("Kredytobiorcy nadal z preferencją" DGP nr 22/2020).

W konsekwencji na bankach ciążył obowiązek sporządzenia i przesłania do urzędu skarbowego oraz kredytobiorcom informacji o wysokości przychodów uzyskanych w 2019 r. (PIT-11).

Trzeba czekać

Co więc powinni zrobić podatnicy, którzy otrzymali takie informacje? Muszą czekać ze złożeniem rocznych zeznań. Minister finansów zamierza bowiem wydać rozporządzenie o zaniechaniu poboru podatku. Potwierdził to wiceminister Jan Sarnowski w piśmie z 21 stycznia 2020 r. skierowanym do Związku Banków Polskich (nr DD3.8223.4.2020). Nie wykluczył jednak, że trzeba będzie uzbroić się w cierpliwość.

"Ponieważ rozporządzenie obejmie dochody uzyskane od 1 stycznia 2019 r. do 31 grudnia 2021 r., dlatego ostateczny termin na jego wydanie zbiega się z końcem okresu rozliczeń podatku za 2019 r., a to oznacza, że rozporządzenie musi wejść w życie najpóźniej do 30 kwietnia 2020 r." – wskazał wiceminister.

Nie będzie korekt

Kredytobiorcom nie pozostaje więc nic innego, jak śledzić Dzienniki Ustaw. Nie mogą liczyć na to, że dostaną z banków korektę PIT-11. Co do zasady banki powinny ją sporządzić i wysłać kredytobiorcom, ale – jak wyjaśnił wiceminister Sarnowski we wspomnianym piśmie do ZBP – nie będą miały takiego obowiązku.

"Banki, które zgodnie z obowiązującymi przepisami sporządziły informacje PIT-11 za 2019 r. dla klientów, którzy uzyskali przychód m.in. z umorzenia kredytów frankowych i przesłały te informacje do urzędów skarbowych, nie będą obowiązane do składania ich korekt po wejściu w życie rozporządzenia ministra finansów" – poinformował wiceminister.

Dodał natomiast, że PIT-11 otrzymany od banku pomoże podatnikom skorygować zeznanie przygotowane przez Krajową Administrację Skarbową w usłudze Twój e-PIT. Będzie dla nich sygnałem "do zweryfikowania danych w systemie Twój e-PIT". "Zatem uzyskanie tej informacji stanowi okoliczność korzystną dla podatników" – zapewnił Jan Sarnowski.

W przygotowanych przez fiskusa rocznych rozliczeniach zostały bowiem już uwzględnione przychody wykazane przez banki w PIT-11. Dzięki informacji z banku podatnik będzie wiedział, jaki przychód ma odjąć. Skarbówka nie zrobi tego za podatników, będzie to musiał zrobić sam kredytobiorca.

Niewykluczone, że podatnicy już rozliczyli się z fiskusem. Usługa Twój e-PIT jest bowiem dostępna od 15 lutego, a podatnikom mogło się śpieszyć ze złożeniem zeznania (bo np. chcieli szybko odliczyć ulgę na dzieci, rehabilitacyjną itd.). Dla nich oznacza to, że będą musieli skorygować swoje rozliczenie.

Reklama