Resort gospodarki chciał pomóc najuboższym kupować taniej prąd. Pomysł rozbił się jednak o twarde weto szefa resortu finansów - Jacka Rostowskiego. Uznał on, że to rozwiązanie jest niezgodne z unijnym prawem.
"Przepisy unijne uniemożliwiają państwom członkowskim swobodne kształtowanie regulacji w zakresie tego podatku, dlatego też proponowana zmiana ustawy nie może mieć miejsca" - stwierdził resort finansów. To oznacza, że z pomysłu szefa resortu gospodarki wyszły nici.
>>>Najubożsi dostaną tańszy prąd
, w zamian za to dostawcy energii mogliby to odliczyć od podatku. Resort gospodarki chciał wprowadzić te rozwiązania już od przyszłęgo roku. Teraz jednak najubożsi nie mają co liczyć na rządową pomoc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|