13 grudnia nadejdzie prawdziwa rewolucja na kolei. Skończyły się remonty, będzie nowy rozkład jazdy, a pociągi Intercity pomkną jak TGV. Nic więc dziwnego, że czas jazdy będzie krótszy. Podróż do Krakowa potrwa już nie 2,5 godziny, a zaledwie... 2 godziny 25 minut. A do Katowic całe 2 godziny 27 minut.

>>>PKP zamawia polskie TGV

"Nadal będziemy jeździć prędkością 160 kilometrów na godzinę" - wyjaśnia portalowi wnp.pl Paweł Ney, rzecznik prasowy Intercity. "Jednak pociągi będą płynniej pokonywały trasę, a to umożliwi skrócenie podroży" - dodaje.

>>>PKP nie da odszkodowań za spóźnienia

Tak więc na prawdziwie szybką kolej musimy poczekać jeszcze parę lat, gdy wreszcie pociągi będą mogły jechać z prędkością 200 km/h.