Dziennik Gazeta Prawana logo

Zarobki kobiet rosną szybciej. To efekt podwyżek w edukacji

6 lipca 2025, 09:52
[aktualizacja 6 lipca 2025, 09:52]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Katarzyna Lubnauer, Barbara Nowacka
Zarobki kobiet rosną szybciej. To efekt podwyżek w edukacji/Agencja Gazeta
W ciągu roku znacznie zmniejszyła się różnica pomiędzy zarobkami kobiet i mężczyzn w Polsce. To m.in. efekt podwyżek w edukacji - pisze "Rzeczpospolita". Jak przypomniała niedawno wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer, nauczyciele otrzymali już w ostatnich latach "blisko 40 proc. podwyżki skumulowanej w przypadku nauczycieli początkujących i 36,5 proc. w przypadku mianowanych i dyplomowanych".

Choć mężczyźni wciąż zarabiają średnio więcej niż kobiety, to ta różnica w rok zmniejszyła się o mniej więcej jedną czwartą – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. "Rzeczpospolita" zauważa, że 8717,18 zł brutto wyniosło przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w styczniu 2025 r. według opublikowanych w środę danych GUS. "Wśród kobiet średnia płaca to około 8385 zł, wśród mężczyzn – 9041 zł" - pisze dziennik.

Tempo wzrostu płac u kobiet

Gazeta dodaje, że w styczniu br. mediana wynagrodzeń w gospodarce narodowej wyniosła 6882,80 zł brutto, była więc o 21 proc. niższa od średniej. "Dla kobiet mediana wyniosła około 6734 zł, dla mężczyzn 7033 zł" - podaje gazeta. "Rzeczpospolita" zwróciła uwagę, że w danych za styczeń 2025 r. uwagę zwraca tempo wzrostu płac w podziale na płeć. "O ile mediana wynagrodzeń wśród kobiet urosła o 16,6 proc., o tyle wśród mężczyzn o 13,9 proc. (średnio o 15,3 proc.). Podobnie jest w przypadku średniego wynagrodzenia" - czytamy.

Lubnauer o podwyżkach

Jak przypomniała niedawno wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer nauczyciele "otrzymali już blisko 40 proc. podwyżki skumulowanej w przypadku nauczycieli początkujących i 36,5 proc. w przypadku mianowanych i dyplomowanych". Związkowcy mówią jednak, że to było tylko konieczne wyrównanie.

Dostrzegamy tę 30-procentową podwyżkę z ubiegłego roku, ale trzeba pamiętać, że była ona po prostu koniecznością. Wielu nauczycieli zaczęło wtedy masowo odchodzić z zawodu. Inflacja wynosiła kilkanaście procent, a poprzedni rząd latami zaniedbywał wzrost wynagrodzeń. Doszło do tego, że nauczycielom – zarówno początkującym, jak i mianowanym – trzeba było wypłacać dodatki wyrównawcze. To było skandaliczne - powiedział Krzysztof Wojciechowski z oświatowej "Solidarności". Dodał, że w tym roku nauczyciele dostaną 5-procentową podwyżkę – "i to zdecydowanie za mało".

Protest nauczycieli

ZNP ogłosił pogotowie protestacyjne i domaga się m.in. podwyżek o 10 proc. od 1 września 2025 r. i uchwalenia przez Sejm obywatelskiego projektu nowelizacji Karty nauczyciela, zgodnie z którym wysokość wynagrodzenia nauczycieli powiązana została z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce, tak by nowelizacja weszła w życie od 1 stycznia 2026 r.

Jestem przekonana, że od 2027 r., kiedy projekt obywatelski Związku Nauczycielstwa Polskiego będzie mógł wejść w życie, zarobki nauczycieli będą rosły - poinformowała ministra edukacji Barbara Nowacka. Poprosiła też Sejm o sprawne procedowanie tego projektu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj