Ceny paliw spadły, więc zyski Gazpromu też dołują. Nic więc dziwnego, że koncern chce przerzucić się na nowy rynek. Otwiera więc w Rosji nie tylko sieć marketów, ale także i fast foodów.
Naraschwat (Rozchwytywanie), bo tak nazywa się sieć ma przyciągnąć klasę średnią Na początku obejmie 400 sklepów i stołówek, które obecnie obsługują wyłącznie pracowników Gazpromu. Sklepy powstaną nie tylko na SYberii, gdzie jest najwięcej spółek Gazpromu, ale także w Moskwie.
>>>Zobacz, gdzie kupisz najtaniej w sieci
. Będzie ona własnością Gaztorgpromstroju, spółki-córki Gazpromu (99 proc.) i Gazprom-Eksportu (1 proc.), któa działa od 2002 roku. Zajmuje się handlem detalicznym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|