Dziennik Gazeta Prawana logo

Szokujące słowa Elona Muska. "USA zbankrutują, jeśli nic nie zrobimy"

12 lutego 2025, 06:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Elon Musk ostrzega: USA zbankrutują. Szokujące słowa miliardera w Białym Domu
Elon Musk ostrzega: USA zbankrutują. Szokujące słowa miliardera w Białym Domu/PAP/EPA
"Jeśli niczego nie zrobimy z dwubilionowym deficytem budżetowym, ten kraj zbankrutuje" - ostrzegł we wtorek Elon Musk podczas wizyty w Białym Domu. Tego samego dnia Donald Trump podpisał dekret nakazujący radykalne cięcia etatów w administracji federalnej.

Mamy 2 biliony dolarów deficytu i jeśli nic z tym deficytem nie zrobimy, kraj zbankrutuje. To naprawdę szokujące, że same odsetki od długu publicznego przekraczają budżet Departamentu Obrony - powiedział Musk, stojąc w Gabinecie Owalnym wraz z synem X-em u boku prezydenta.

Szokujące słowa Elona Muska. "USA zbankrutują, jeśli nic nie zrobimy"

Trump podpisał we wtorek rozporządzenie nakazujące wszystkim agencjom federalnym współpracę z zespołem Muska DOGE w celu ograniczania kosztów. Choć tekst dokumentu nie został dotąd opublikowany, według portalu Semafor dekret mówi o nakazie instytucjom państwa przedstawienia wspólnie z DOGE "planów redukcji pracowników na dużą skalę" i ograniczenia zatrudniania pracowników tylko do "niezbędnych stanowisk".

W swoim pierwszym wystąpieniu w Białym Domu, Musk - którego firmy posiadają wielomiliardowe kontrakty z agencjami rządowymi, przede wszystkim z Pentagonem - zbywał pytania dziennikarzy o kontrowersyjne działania jego zespołu DOGE, w tym potencjalne konflikty interesów. Stwierdził, że ponieważ DOGE informuje o swoich działaniach na swojej stronie internetowej, oznacza to pełną transparentność.

Nasze działania są w pełni transparentne i w pełni publiczne. Więc jeśli ktoś coś zobaczy, może powiedzieć, "hej, poczekaj sekundę, może tam jest konflikt" - powiedział miliarder.

Jednocześnie przyznał, że "nie zawsze to, co mówi będzie prawdziwe", odpowiadając na pytanie o fałszywie lansowany przez niego przykład wydawania 50 mln dolarów "na prezerwatywy dla Hamasu w Gazie" przez agencję USAID (w rzeczywistości kwota była niższa, dotyczyła prowincji Gaza w Mozambiku i była poświęcona na walkę z AIDS).

Twierdził przy tym, że jego działania mają na celu "obronę demokracji", bo do tej pory Ameryka była biurokracją, a nie demokracją. Zarówno Musk, jak i Trump twierdzili, że prowadzone przez niego "audyty" wydatków poszczególnych agencji przyniosą olbrzymie oszczędności, nawet rzędu biliona dolarów. Musk twierdził też, że biurokraci wzbogacają się kosztem podatników.

Musk i Trump krytykowali też sędziów, którzy tymczasowo wstrzymali szereg inicjatyw DOGE. Trump stwierdził, że "może powinien się przyjrzeć sędziom", Musk sugerował że ich działania dyktowane są ich "pewnymi poglądami". Prezydent zapowiedział jednak, że będzie wypełniał sędziowskie decyzje, choć stwierdził, że dają one "więcej czasu oszustom, by ukryć księgi".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj