Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS przywracał posterunki policji. Raport NIK: żaden z nich nie musiał powstawać

23 kwietnia 2024, 07:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Otwarcie posterunku Policji w Młynarach
26.10.2022 Młynary. Otwarcie nowego budynku posterunku policji/East News
Na przywracanych posterunkach brakowało telefonów, drukarek, domofonów, monitoringu, czy nawet samej załogi. Radio TOK FM dotarło do niepublikowanego raportu Najwyższej Izby Kontroli na temat sztandarowej obietnicy PiS. MSWiA wydało na nią 107,5 mln zł.

Raport NIK nie zostawia suchej nitki na strategicznej obietnicy PiS - pisze Radio TOK FM. Kontrolerzy przebadali szczegółowo 31 nowo-otwartych posterunków, i jak wskazują, żaden z nich nie musiał powstawać z perspektywy zapewnienia bezpieczeństwa obywateli. 

Z informacji uzyskanych przez TOK FM wynika także, że odtwarzanie zlikwidowanych posterunków to zadanie zlecone Komendantowi Głównemu przez byłego wiceszefa MSWiA Jarosława Zielińskiego. Wówczas jego bezpośrednim przełożonym w resorcie był  Mariusz Błaszczak.

Raport NIK wskazuje, że na etatach policyjnych w posterunkach zatrudniano kursantów, choć wytyczne KGP w tej sprawie wskazują, że w obsadzie posterunków powinni znajdować się doświadczeni policjanci - szczególnie w sprawach kryminalnych i w prewencji. Zamiast tego w posterunkach pracowali kadeci, w trakcie szkolenia i adaptacji do służby.

W raporcie czytamy także że niektóre reaktywowane posterunki, notowały pogorszenie sprawności działania. Spadał czas reakcji na zdarzenie. W skrajnych przypadkach policja reagowała dopiero po 9 minutach od zgłoszenia. Spadał także poziom wykrywalności przestępstw. Kontrolowane posterunki rozwiązywały jedynie 10-18 procent spraw kryminalnych.

PiS chciało odwrócić proces centralizacji struktur policji, który był prowadzony w latach 2008-2015 przez rząd PO-PSL. W wyniku tego procesu mniejsze posterunki zamykano. Jednak decyzje o lokalizacji posterunków nie były podejmowane na podstawie analiz - a jak wskazuje NIK, w wielu przypadkach były uznaniowe. 

W kilku przypadkach ujawnionych w raporcie, komendanci powiatowi i wojewódzcy wyrażali się negatywnie w kwestii powstania posterunku w jakiejś lokalizacji, ale kierownictwo KGP mimo tych głosów decydowało się na jego stworzenie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj