Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemieccy rolnicy nie odpuszczają. Dramatyczny apel kanclerza Scholza

13 stycznia 2024, 16:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Olaf Scholz
Olaf Scholz/PAP/EPA
Na poniedziałek organizacje rolnicze zapowiadają w Berlinie wielotysięczną demonstrację, która ma być zwieńczeniem odbywających się od tygodnia protestów w całych Niemczech. Kanclerz Olaf Scholz wezwał w sobotę protestujących do "umiaru" i bronił stanowiska rządu, dotyczącego cięcia ulg dla rolników.

Szubienice - to nie argumenty, przeciwnicy polityczni - to nie idioci (…) W demokracji nie ma miejsca na wezwania do przemocy i groźby personalne - stwierdził kanclerz i przestrzegł przed wykorzystywaniem protestów rolników do działań przeciwko demokracji.

Jeśli te legalne protesty przełożą się na złość oraz lekceważenie procesów i instytucji demokratycznych, to przegramy wszyscy. Skorzystają na tym tylko ci, którzy pogardzają naszą demokracją - dodał Scholz. - Szczególnie w tak niespokojnym czasie jak obecnie, ważne jest zachowanie umiaru i równowagi - podkreślił.

Odnosząc się do częściowego wycofania się rządu z planu cięć, Scholz przekonywał, że gabinet "wziął sobie do serca argumenty rolników".

O co chodzi protestującym rolnikom?

Trwające od 8 stycznia protesty rolników skierowane są przeciwko planowanym przez rząd federalny cięciom ulg dla rolników, w tym stopniowemu znoszeniu ulgi podatkowej na olej napędowy do maszyn rolniczych. Rząd jest też gotowy do rezygnacji z zapowiadanej pierwotnie likwidacji zwolnienia rolników od podatku od pojazdów. Niemieckie Stowarzyszenie Rolników chce całkowitego wycofania cięć.

W 15 stycznia szefowie rządowej frakcji parlamentarnej (SPD, Zieloni i FDP) chcą spotkać się w parlamencie z liderami organizacji rolniczych. - Zakładamy, że są oni świadomi wysokiej wagi problemu i że otrzymamy w tej sprawie poważne propozycje - skomentował dla dpa szef Stowarzyszenia Rolników Joachim Rukwied.

Czy wszystkie obecne protesty rzeczywiście dotyczą wyłącznie rolniczego oleju napędowego lub ograniczenia dotacji? Myślę, że kryzysy i konflikty powodują ogólną niepewność. Wiele osób niepokoi się o przyszłość. Wszystko to sprawia, że niektórzy wyrażają to głośno - ocenił w sobotę Scholz.

Wyraził wdzięczność liderowi stowarzyszenia rolników za "wyraźne zdystansowanie się od ekstremistów", nawołujących do "rewolucji i obalenia systemu".

Jak dodał kanclerz, częścią demokracji jest nie tylko spór, ale też kompromis, a „Niemcy stoją obecnie przed testem”.

Niezadowolenie jest celowo podsycane. Dzięki swoim gigantycznym zasięgom ekstremiści wykorzystują media społecznościowe, aby pogardzać kompromisami i zatruwać każdą demokratyczną debatę. To toksyczna mieszanina, która jest powodem do zmartwienia i bardzo mnie niepokoi- oznajmił Scholz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj