Tusk w zamian za dociskanie Węgier może zażądać od Ukrainy ustępstw w dziedzinie rolnictwa czy usług. Chodzi o utrzymanie embarga na dostęp ukraińskich produktów rolnych do polskiego rynku tylko pod inną nazwą – jako kaucje i pozwolenia – przy zachowaniu tranzytu tych produktów. W kwestii usług chodzi o korzystne przenegocjowanie umowy KE-Kijów w kwestii logistyki i przywrócenie czegoś, co byłoby odpowiednikiem funkcjonujących przed wojną kwotowych pozwoleń na wjazd ukraińskich tirów na teren UE.
W ten sposób Polska weszłaby w relacjach z Kijowem na inny poziom. Z uregulowanymi za „prawilność rządu Tuska” relacjami z UE nie jest już łatwym obiektem ataku dla ukraińskiej dyplomacji w Brukseli.
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".