Dziennik Gazeta Prawana logo

Wzniosłe hasła o jedności UE mają się nijak do polityki europejskiej Niemiec

26 listopada 2023, 20:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kanclerz Niemiec, Olaf Scholz
shutterstock
Forsowane przez Niemcy i Francję zmiany traktatowe mają przygotować UE do rywalizacji z USA i Chinami. 

Sęk w tym, że wzniosłe hasła o jedności UE mają się nijak do polityki europejskiej Niemiec – w ostatnich latach raczej przeciwstawiały się one rozwojowi wspólnych polityk. Berlin chętnie eksploatował za to do granic możliwości subsydiowanie krajowych przedsiębiorstw kosztem równowagi rynku UE. 

Kluczem do odbudowania przez rząd Olafa Scholza pozycji miał być projekt Zeit enwende, strategicznego zwrotu, ale dziś jego realizacji zagraża m.in. 60-miliardowa eurodziura w niemieckim budżecie. Teoretycznie to dobry moment, żeby Polska i kraje regionu włączyły się w dyskusje o reformach unijnych instytucji, ale do tej pory nikt nie przedstawił alternatywy dla Europy ze stolicą w Berlinie.

CZYTAJ WIĘCEJ W PONIEDZIAŁKOWYM WYDANIU DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj