Wartym 5 mld zł komercyjnym programem pomocy dla branż zagrożonych kryzysem ma być objęty przemysł motoryzacyjny, chemiczny, lekki, koksownictwo i górnictwo. Są poważne wątpliwości, czy warto korzystać z pomocy. Do dzisiaj z rządowego programu pomocy firmom zagrożonym kryzysem zatwierdzonego w maju nie skorzystała ani jedna firma zbrojeniowa, dla których program był dedykowany.
Agencja Rozwoju Przemysłu, która program realizuje, zyskała prawo m.in. do udzielania pożyczek i poręczeń do łącznej kwoty 5 mld zł. Z tego 1,5 mld zł miało pomóc zbrojeniówce. Wydawało się, że branża, której płynność pogorszyła się, bo Ministerstwo Obrony Narodowej nie płaciło za zamówienia, stanie zaraz w kolejce po pieniądze. - mówi Roma Sarzyńska, rzecznik Agencji Rozwoju Przemysłu.
Zbrojeniówka nie zabiega aktywnie o pieniądze z ARP, bo Firmy nie są przekonane, że będzie to forma korzystniejsza niż kredyt w banku. Na określenie warunków czeka grupa Bumar, która chciałaby skorzystać z programu prowadzonego przez ARP.
Więcej informacji: Przemysł ma wątpliwości czy pożyczać pieniądze od ARP
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|