Jest to element antykryzysowego planu resortu rozwoju - powiedział Pawłowski. Szczegóły tej pomocy będą określane przez realizatorów projektów unijnych, m.in. związki zawodowe i organizacje pracodawców.
. Będą mogły otrzymać go osoby, które stracą pracą na skutek trudnej sytuacji przedsiębiorstwa i zdecydują się na podjęcie zatrudnienia w innej miejscowości.
Ma on wynieść równowartość dwóch minimalnych wynagrodzeń w przypadku podjęcia pracy w odległość 50-100 km od dotychczasowego miejsca zamieszkania oraz czterech, jeśli dana osoba podejmie pracę dalej niż 100 km od miejsca zamieszkania. Obecnie minimalne wynagrodzenie wynosi 1276 zł brutto.
"Chodzi o to, żeby wesprzeć osoby, które podjęły już taką decyzję, zmniejszając koszty przeprowadzki" - wyjaśnił wiceminister. "" - dodał.
Pawłowski podkreślał jednak, że dodatek jest jednym z elementów planu antykryzysowego MRR, z wykorzystaniem środków programu operacyjnego Kapitał Ludzki. Plan ma umożliwić osobom, które są zagrożone utratą pracy, jak najszybsze znalezienie nowego zatrudnienia - zanim jeszcze stracą pracę. "" - wymienił Pawłowski.
"W związku z trudną sytuacją w gospodarce uelastyczniliśmy i przyspieszyliśmy procedury związane ze szkoleniami i przyznawaniem grantów. Umożliwiamy również łatwiejszy dostęp do nich osobom objętym procesami restrukturyzacyjnymi" - podkreślił.
Będzie się to odbywać w ten sposób, że pracodawca, który nosi się z zamiarem zwolnień, zgłosi to do wojewódzkiego urzędu pracy. . "Skróciliśmy czas rozpatrywania tego rodzaju projektów z trzech miesięcy do 30 dni" - zapewnił wiceminister.
Poinformował, że w tym roku na program Kapitał Ludzki resort przewiduje 3,5 mld zł. Z tego 700 mln zł ma trafić na działania antykryzysowe. "Istnieje możliwość zwiększenia tej puli w przypadku dużego zainteresowania" - podkreślił Pawłowski.