Od maja obowiązują nowe zasady wynagradzania szefów Komisji Nadzoru Finansowego. Informacje o publikacji regulującego tę sprawę rozporządzenia premiera wzbudziły kontrowersje. Powód? Skok płacy dla szefów KNF.
Przewodniczący dotychczas mógł liczyć na ok. 34 tys. zł miesięcznie. Teraz jego płaca to ponad 82 tys. zł. Jego zastępców dotyczy podwyżka z 31 tys. do prawie 70 tys. zł miesięcznie. Do tego dochodzi nagroda, która – zgodnie z rozporządzeniem – „stanowi 120 proc. przysługującego im wynagrodzenia miesięcznego”.
Podwyżka ma miejsce pół roku przed końcem kadencji obecnego szefa KNF Jacka Jastrzębskiego.
CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.