Dziennik Gazeta Prawana logo

Takie firmy jak Uber lubią państwa z kartonu

18 marca 2023, 12:05
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Uber
Shutterstock
Polityk nie może wyjść do wyborców i powiedzieć: zabierzemy wam tanie usługi, bo bronimy grupy, za którą nie przepadacie. A wśród największych entuzjastów Ubera byli Mateusz Morawiecki i Jarosław Gowin

Z Joanną Mazur i Marcinem Serafinem rozmawia Anna Wittenberg

Anna Wittenberg: Korzystają państwo z Ubera?

Joanna Mazur (doktor nauk prawnych, analityczka DELab UW: Podchwytliwe pytanie. Sprawdzę, wydaje mi się, że sama nie mam aplikacji na telefonie. Natomiast chciałabym zaznaczyć, że jesteśmy w nieco innym momencie niż na początku, kiedy Uber wchodził do Polski i kiedy pracowaliśmy nad naszym artykułem ("Opóźnianie państwa: jak platformy cyfrowe przyczyniają się do opóźnień w egzekwowaniu i przyjmowaniu przepisów oraz co na tym zyskują" - red.) i zasady, do których przestrzegania zobowiązane są wszystkie tego typu aplikacje, są już inne.

Cofnijmy się więc do 2014 r., kiedy firma pojawiła się w Polsce. Mieliśmy wówczas bardzo mocno uregulowany rynek taksówkarski. Jak to możliwe, że z dnia na dzień każdy mógł zacząć wozić pasażerów bez licencji?

Marcin Serafin (doktor socjologii, socjolog ekonomiczny, adiunkt w IFiS PAN): Dla porządku trzeba powiedzieć, że Uber nie był pierwszą firmą, która próbowała się rozepchnąć wśród taksówkarzy. Na początku XXI w. mieliśmy przykłady usług typu night driver, które omijały istniejące regulacje i pozwalały kierowcom bez licencji przewozić pasażerów. Te rozwiązania były jednak częściowo zwalczane i nigdy nie osiągnęły takiej skali jak Uber. Jednym z kluczowych czynników jego sukcesu było użycie technologii, dzięki której szybko uzyskano efekt skali. Rozwiązanie przyciągnęło zarówno kierowców, którzy chcieli zaoferować swój samochód jako taksówkę, jak i pasażerów, dla których zamawianie przejazdu przez aplikację było po prostu wygodne.

Państwo wtedy nie zareagowało?

M.S.: Nie reagowało, a jak już, to robiło to wolno albo w ograniczony sposób. Możemy próbować znaleźć wiele uzasadnień. Jedno jest takie, że Uber jednak uparcie i wszędzie próbował się przedstawiać jako coś innego niż taksówka. Mieliśmy więc do czynienia z szeroko zakrojoną akcją podkreślającą, że przewozy zamawiane przez aplikację są innowacją – czymś zupełnie innym niż przejazdy taksówkami. Drugie wyjaśnienie to interes konsumentów – usługa, która pojawiła się na rynku, nagle okazała się dużo tańsza niż te, z którym mieliśmy do czynienia dotychczas. Klienci szybko się do niej przywiązali, w czym pomogły łatwość obsługi i przyjazny interfejs. Później trudno było już ingerować w sposób, w jaki ona działa.

Klienci stawali się obrońcami Ubera?

M.S.: Taką prawidłowość wskazali politolodzy Pepper D. Culpepper i Kathleen Thelen. Nazwali ją władzą platform. Chodzi o to, że nowoczesne platformy technologiczne nawiązują relację z dużą liczbą konsumentów, stając się ważnym elementem ich codziennego życia. W ten sposób utrudniają państwu ich ograniczanie, bo naturalnie angażują po swojej stronie konsumentów. Oczywiście to się działo nie tylko w Polsce, lecz wszędzie na świecie, gdzie Uber zaplanował ekspansję.

J.M.: Wydaje mi się też ważne, że od początku wiemy, ile zapłacimy za przejazd, co było dla wielu klientów ogromną zmianą na plus.

CZYTAJ WIĘCEJ W WEEKENDOWYM WYDANIU MAGAZYNU DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj