Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozpad Rosji? Politycznie Putin przegrał wojnę w momencie...

4 lutego 2023, 11:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władimir Putin
Władimir Putin/Shutterstock
Przedłużanie się wojny w Ukrainie może zwiększać ryzyko implozji Federacji Rosyjskiej. Niewykluczone, że chaos na obszarze postradzieckim rozlałby się także na naszą część Europy.

Przez kilka tygodni śledziliśmy serial o tym, czy Zachód, a zwłaszcza kunktatorski gabinet kanclerza Olafa Scholza, wyśle Ukrainie ciężkie uzbrojenie, które umożliwi jej odparcie spodziewanej wiosną ofensywy, a może i przeprowadzenie skutecznej kontrofensywy. Jednak zasadniczo przebieg tej wojny nie zależy aż tak bardzo od zachodniego wsparcia militarnego i wywiadowczego, jak od sytuacji na Kremlu. Decyzja o zakończeniu wojny (end game) – niezależnie od ostatecznego jej wyniku – zapadnie bowiem w ścisłym kierownictwie państwa rosyjskiego.

Trzy ścieżki

Politycznie Putin przegrał tę wojnę w momencie, w którym jego wojskom nie udało się dokonać zamachu stanu w Kijowie. Ma to daleko idące skutki: przekreśla projekt budowy rosyjskiego świata (russkij mir), którego Ukraina miała być kluczowym elementem, ale także stawia pod znakiem zapytania samo istnienie imperium z siedzibą w Moskwie. Przebieg inwazji obalił trzy mity stanowiące dotąd podstawę jego funkcjonowania. Po pierwsze, została zakwestionowana opowieść o silnej, nowoczesnej i niezwyciężonej rosyjskiej armii. Odwrót spod Kijowa pokazał, że nie jest ona w stanie stanąć w szranki z NATO, a nawet nie jest zdolna pokonać swojego „mniejszego brata”. Po drugie, na skutek agresji doszło do zerwania budowanych od lat relacji gospodarczych z Europą, dzięki którym Kreml i jego otoczenie mogli zarabiać miliardy dolarów na handlu ropą naftową i gazem. Dla jasności – nie uważam, aby Niemcy przestali myśleć o powrocie do business as usual, ale proces odchodzenia od węglowodorów ze wschodu wyraźnie przyśpieszył i już nie zawróci. Rosyjska gospodarka, która działała dzięki surowcowej kroplówce, po jej stopniowym, konsekwentnym odcinaniu wejdzie w fazę agonii. Wreszcie po trzecie, poparcie inwazji przez Cerkiew prawosławną Rosji symbolicznie kończy historię Trzeciego Rzymu. Po 24 lutego 2022 r. światowe prawosławie nie może już traktować patriarchy moskiewskiego jako nieformalnej głowy Kościoła.

CZYTAJ WIĘCEJ W WEEKENDOWYM "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>

Autor jest doktorem nauk ekonomicznych, adiunktem w Katedrze Stosunków Międzynarodowych UEK i ekspertem Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj