Andruszkiewicz zaznaczył, że obecnie projekt ustawy o aplikacji mObywatel, który przewiduje m.in. zrównanie dokumentu elektronicznego z plastikowym dowodem osobistym, jest na etapie Komitetu Stałego Radu Ministrów.
Cyfrowa rewolucja
- powiedział. Wyraził też nadzieję, że jeszcze w tej połowie roku, a najpóźniej w wakacje, Polacy będą mogli cieszyć się nowymi rozwiązaniami.
W jego ocenie będzie to zmiana rewolucyjna. Jak podkreślił, dzięki niej wszystkie cyfrowe dokumenty w mObywatelu - w tym m.in. dowód osobisty, legitymacja szkolna i studencka, karta emeryta i rencisty - będą powszechnie respektowane w całym państwie na równi z dokumentami tradycyjnymi.
- podkreślił Andruszkiewicz.
Sekretarz stanu zwrócił uwagę, że Polacy z mObywatela korzystają powszechnie. - wskazał.
Jak wyjaśnił, obecnie respektowanie mObywatela jest zależne od porozumień pomiędzy Kancelarią Prezesa Rady Ministrów a daną instytucją. Dzięki takim porozumieniom dokumentem w mObywatelu można legitymować się np. w pociągach PKP, czy podczas głosowania w wyborach. Za pośrednictwem aplikacji można także załatwiać sprawy na Poczcie Polskiej.
- powiedział Andruszkiewicz.
Jak zaznaczył, jedynym wyjątkiem będzie przekraczanie granic i podróżowanie po świecie. - zauważył.
Andruszkiewicz dodał, że rząd myśli nad rozwiązaniami w tym zakresie, ale jest to z pewnością działanie na przyszłość. Na pewno nie znajdą się one w projektowanej ustawie.
Autorka: Agnieszka Ziemska