"Łukasz Porycki, wicemarszałek lubuski z Polskiego Stronnictwa Ludowego chce palić w kominku raportem w sprawie reparacji. Chodzi o opracowanie przygotowane przez zespół parlamentarny, który zawiera opis zniszczeń II Wojny Światowej" - czytamy na portalu gazetalubuska.pl.
Jak poinformowała gazeta, polityk ludowców napisał o tym na Twitterze. "Porycki umieścił swój komentarz: pod postem ministra Arkadiusza Mularczyka, który poinformował, że skrócone wersje raportu obiegną wkrótce cały świat. Na fotografii widać egzemplarze raportu z wymownym zdjęciem płonącej wieży Zamku Królewskiego, zbombardowanego przez Niemców podczas II Wojny Światowej" - czytamy.
"Bezrefleksyjny wpis wicemarszałka może szokować tym bardziej, że użycie słowa +palić+, w kontekście zbrodni, których dokonywali Niemcy w Auschwitz, a które m.in. stanowią podstawę do ubiegania się o reparacje wojenne, wywołują jednoznaczne skojarzenia" - podkreślono.
"Wstyd dla całego regionu"
W publikacji przytoczono opinie lokalnych polityków o wpisie Poryckiego. Zdaniem radnego sejmiku lubuskiego Marka Surmacza, brak słów, żeby określić wagę tego skandalu. - powiedział radny Gazecie Lubuskiej.
Zdaniem Tomasza Rafalskiego, radnego Gorzowa Wlkp. wpis Poryckiego może być odbierany jako "antysemicki". - cytuje radnego gazeta.
Przypomniano, że Porycki "nie pierwszy raz bezrefleksyjnie i nerwowo komentuje wpisy oponentów politycznych w internetowej przestrzeni". "W kwietniu tego roku pisaliśmy o tym, że wicemarszałek w mediach społecznościowych słowami ++ zwrócił się do wojewody lubuskiego, Władysława Dajczaka".
Rzecznik prasowy PSL Miłosz Motyka proszony przez PAP o komentarz w tej sprawie stwierdził, że "tweety wicemarszałka Poryckiego to jego prywatne opinie". - dodał.
– podkreślił Motyka.
Kwestia reparacji
– dodał rzecznik prasowy PSL.
1 września 2022 r. zaprezentowano raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej. Przygotował go działający w poprzedniej kadencji parlamentu zespół, którym kierował Arkadiusz Mularczyk. 3 października minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau podpisał notę dyplomatyczną do strony niemieckiej, dotyczącą odszkodowań wojennych. Polska domaga się w niej m.in. odszkodowania za straty materialne i niematerialne w wysokości 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów złotych i zrekompensowania szkód.
autorzy: Marcin Boguszewski, Jakub Borowski