Pytany o to, której ze stron konfliktu wcześniej zabraknie amunicji i broni Kotkin odpowiada, że Ukraina potrzebuje stałych dostaw amunicji artyleryjskiej, ale tempo w jakim ją zużywa przekracza tempo w jakim Zachód jest w stanie ją produkować. - Coś musi się zmienić w kwestii produkcji - podkreśla ekspert.
- - ocenia Kotkin; przypomina, że Rosjanie zużyli ogromne rezerwy amunicji wiosną i latem.
Rosja "pozostanie niebezpieczna"
- - wyjaśnia Kotkin.
Rosja nie może teraz równać się z NATO w kwestii broni konwencjonalnej, - podkreśla ekspert.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.
