Dziennik Gazeta Prawana logo

Macron pod lupą śledczych. "Moje rachunki zostały prześwietlone"

25 listopada 2022, 19:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Emmanuel Macron
<p>Emmanuel Macron</p>/PAP
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w piątek, że finanse jego kampanii wyborczej w 2017 zostały prześwietlone i zaaprobowane przez sąd. Odniósł się w ten sposób do informacji o wszczęciu śledztwa w sprawie zaangażowania w kampanie wyborcze firmy McKinsey i ich finansowania.

W czwartek wieczorem francuska prokuratura poinformowała, że pod koniec października wszczęła dodatkowe dochodzenie w sprawie zaangażowania w kampanie w 2017 i 2022 roku doradzającej Pałacowi Elizejskiemu amerykańskiej firmy konsultingowej McKinsey. Wcześniej rozpoczęto już śledztwo w związku z zarzutami, że McKinsey unikał płacenia podatków i był faworyzowany przez rząd.

Macron "niczego się nie obawia"

- oznajmił Macron. Przypomniał, że finansowanie ostatniej kampanii, poprzedzającej kwietniowe wybory prezydenckie, jest jeszcze sprawdzane przez właściwe służby, tak jak rachunki innych kandydatów startujących w tym głosowaniu.

Czwartkowy komunikat prokuratury nie wymienił szefa państwa, ale w mediach pojawiły się zarzuty pod adresem prezydenta Macrona, dotyczące między innymi faworyzowania McKinseya.

Pytany w piątek przez dziennikarzy o ten zarzut Macron odpowiedział, że jako prezydent nie był bezpośrednio zaangażowany w procedury przetargowe dotyczące wyboru firmy doradczej. - dodał i podkreślił, że w związku z tym "niczego się nie obawia".

Nowe śledztwo prokuratury

Nowe śledztwo prokuratury dotyczy zarzutu niewłaściwego zarządzania kosztami kampanii wyborczej prezydenta. W sumie dwa dochodzenia mają ustalić, czy McKinsey nie uczestniczył w kosztach tej kampanii, a następnie korzystał z uprzywilejowanej pozycji, która gwarantowała mu lukratywne zlecenia na kontrakty publiczne - wyjaśnia AFP.

Według portalu śledczego Mediapart uczestniczenie w kosztach kampanii mogło polegać na tym, że pewni pracownicy McKinseya mogli pracować za darmo na rzecz sztabu wyborczego Macrona przed wyborami w 2017 roku.

Podczas kampanii, która poprzedziła tegoroczne wybory prezydenckie, głośna stała się sprawa niepłacenia podatków przez McKinseya.

Raport senackiej komisji śledczej

Raport senackiej komisji śledczej dotyczący tej firmy, opublikowany w marcu, skrytykował zależność rządu od spółek konsultingowych i optymalizację podatkową, praktykowaną przez McKinseya. Wydatki ministrów na doradztwo wzrosły z 379,1 mln euro w 2018 roku do 893,9 mln euro w 2021 roku – głosi raport.

Firma McKinsey, której ekspertyzami posiłkuje się prezydent i jego otoczenie, nie zapłaciła we Francji nawet jednego euro podatku w latach 2011-2020.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj