- oświadczył Tiesler, którego wypowiedź w sobotę cytuje portal niemieckiego dziennika "Der Spiegel".
Przyczyną byłyby nie tylko niedobory energii, ale także celowe, czasowe wyłączanie sieci przez operatorów w celu ochrony sieci oraz uniknięcia zagrożenia dla całości dostaw.
Tiesler skrytykował fakt, że agencje rządowe nie zawsze są wystarczająco przygotowane na sytuacje kryzysowe, takie jak przerwy w dostawie prądu. Jak zauważył niektóre z gmin i urzędów znajdują się w "naprawdę wzorcowej" sytuacji, ale "inni nie są dostatecznie przygotowani. Jest bardzo różnie", powiedział.
W dzienniku od 2020 r. W serwisie zajmuje się głównie poszukiwaniem i opisywaniem najświeższych wiadomości z kraju i świata.
Wcześniej w Radiu ZET tworzyła od początku dział „gospodarka”. Studiowała "Edukację medialną i dziennikarstwo" na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Warszawianka, której największą pasją są zwierzęta.
