- powiedział premier Morawiecki podczas wspólnego oświadczenia z prezydentem Andrzejem Dudą.
Morawiecki o wybuchu w Przewodowie
- mówił premier.
Dodał, że jesteśmy w stałym kontakcie z sojuszniczymi służbami. - powiedział Morawiecki. Dodał, że materiał dowodowy jest potwierdzany m.in. przez sojuszników amerykańskich tak, "aby można było powiedzieć, że mamy pewność, co do identyfikacji przyczyn tego, co się stało".
Jak ocenił, reakcja naszych sojuszników na zaistniałą sytuację: natychmiastowe spotkanie w Brukseli w formacie NATO, rozmowa prezydenta Dudy z prezydentem USA Joe Bidenem i pozostałe rozmowy "świadczą o tym, że jesteśmy w bardzo solidnym Sojuszu, który zadziałał".
Morawiecki podkreślił, że wtorek był dniem zmasowanego ataku rakietowego na terytorium całej Ukrainy. Zaznaczył, że część z rakiet wystrzelonych przez Rosjan została zestrzelona. Dodał, że przeciwdziałając temu atakowi, siły ukraińskie wystrzeliwały swoje kontrpociski, które miały na celu zestrzelenie rosyjskich pocisków.
- powiedział.
Morawiecki wskazał, że polskie jednostki wojskowe po zdarzeniu w Przewodowie zostały postawione w stan podwyższonej gotowości bojowej. - dodał - .
autor: Rafał Białkowski, Adrian Kowarzyk