"Mafie oświatowe funkcjonują obok rodziców kształcących dzieci w edu- kacji domowej. Wykorzystują luki w przepisach, naciągają na grube miliony. Dlatego system trzeba uszczelnić" powtarzał w mediach społecznościowych Przemysław Czarnek. Teraz precyzuje, kogo ma na myśli i jak chce z nimi walczyć.
mówi minister Czarnek, komentując trwające prace nad projektem zmian w przepisach oświatowych.
Zmiana w systemie kontroli
Jednym ze sposobów walki z nadużyciami jest zmiana w systemie kontroli szkół niepublicznych, tak by zmniejszyć ryzyko ukrycia dokumentacji, uzupełnienia jej ad hoc czy znalezienia powodu, dla którego kontrola nie może dojść do skutku. Minister tłumaczy też, dlaczego zmiany w przepisach dotyczących edukacji domowej były niezbędne, choć poprzednie weszły w życie raptem w lipcu 2021 r. - podkreśla.
Propozycje zmian poskutkowały powstaniem szerokiej koalicji ich krytyków, od Konfederacji po Lewicę. Sam minister przekonuje jednak, że zyskał też liczne grono sojuszników, z samorządowcami na czele. Bo to właśnie samorządy tracą finansowo na tego rodzaju nadużyciach.
Minister Czarnek wyjaśnia też, dlaczego tak chętnie wspiera finansowo organizacje, stowarzyszenia i placówki odwołujące się do wartości chrześcijańskich. - mówi. Przyznaje, że traktuje to jako rodzaj sprawiedliwości dziejowej.
CZYTAJ CAŁY WYWIAD Z SZEFEM MEIN TUTAJ>>>