Szefowa resortu klimatu pytana we wtorek w Radiu Zet, czy mieszkaniec Wejherowa, który spalał w kozie wiórowe płyty meblowe, powinien zapłacić mandat, którego odmówił, powołując się na słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, wskazała, że "na pewno prezes nie zachęcał do palenia takimi płytami". podkreśliła.
Minister wyraziła przypuszczenie, że zapewne płyty, które spalał mieszkaniec Wejherowa były olejowane i klejone substancjami, "które absolutnie nie są dozwolone do spalania". wskazała.
mówił lider PiS Jarosław Kaczyński na początku września podczas spotkania z mieszkańcami w Nowym Targu, odpowiadając na jedno z pytań, w którym wskazywano na drogi węgiel i gaz oraz na "najbardziej rygorystyczne" przepisy antysmogowe, które "uderzają w najbiedniejszych, ograniczając palenie drewnem".
Czym palą Polacy
Moskwa stwierdziła podczas wtorkowej audycji, że jej resort sprawdzał, czym palą Polacy. zaznaczyła.
Przypomniała, że dopuszczono też do spalania miał i węgiel brunatny. - mówiła. Minister przyznała, że parametry dla węgla brunatnego i dla miału zostały obniżone, ale "nie dopuściliśmy absolutnie substancji szkodliwych dla zdrowia". zapewniła.
Jak mówiła, jeżeli ludzie mają wątpliwości czym wolno palić, mogą to sprawdzić. stwierdziła.
Węgiel brunatny jako opał
Szefowa resortu klimatu pytana czy warto kupować dzisiaj węgiel brunatny jako opał wskazała: zaznaczyła.
Dopytywana czy dobrze, że otwarto tę furtkę, bo wcześniej palenie tym rodzajem węgla było zakazane ze względu na to, że był uważany za zabójczy dla środowiska i domowych instalacji grzewczych ze względu na zawartość większych ilości dwutlenku siarki, metali ciężkich i rakotwórczego benzopirenu odpowiedziała, że są to "bardziej pojedyncze sytuacje niż masowe". powiedziała.
zapewniła minister Moskwa.
Moskwa zapewniła, że nie będzie problemów z dostawami gazu. zaznaczyła.
autorka: Magdalena Jarco