- zapowiedział na antenie TVN24 Przemysław Litwiniuk z RPP. Dodał, że działa proporcjonalnie - najpierw bowiem próbował przekonać do zmian wewnątrz rady, a dopiero potem przedstawił problem opinii publicznej.
Czego dotyczy komunikat NBP?
Litwiniuk nawiązał w ten sposób do komunikatu NBP, który wydano po jego wcześniejszych wypowiedziach m.in. o tym, że członkowie RPP mogą pojawić się w budynku NBP tylko raz w tygodniu.W oświadczeniu banku napisano m.in.: "Płacone są bardzo wysokie wynagrodzenia (ponad 37 tys. PLN miesięcznie) za studiowanie analiz i walkę z inflacją, tymczasem lepiej się pokłócić z większością tłumacząc, że nie można czytać analiz, bo ktoś blokuje klamki i nie odbiera telefonów, jak potrzebne są objaśnienia?".
Zdaniem Litwiniuka, ten komunikat jest - podsumował/