W środę kwestią wynagrodzenia za korzystani z kapitału zajmie się Trybunał Sprawiedliwości Uniii Europejskiej. Żeby zaprezentować swoją argumentację Jastrzębski przystąpił do sprawy, w której zadano pytanie TSUE. Szef KNF skorzystał z uprawnienia zaangażowanie się w sprawę w charakterze prokuratora.
Jakie byłyby finansowe konsekwencje braku możliwości pobierania wynagrodzenia za korzystanie z kapitału? Oznaczałoby to konieczność dokonania dużych ospidów. – mówił Jastrzębski na wtorkowym spotkaniu z dziennikarzami. Wskazał, że to kwota przekraczająca nadwyżki kapitału ponad wymagania regulacyjne wobec sektora. Oznacza to, że po niekorzystnym dla siebie rozstrzygnięciu sektor nie spełniałby wymogów nadzorczych.
Efekt zarażania
– mówił Jastrzębski. Doszłoby do tzw. efektu zarażania. Banki bez portfeli frankowych byłyby też obciążone większą składką na fundsze gwarantowania depozytów.
WIĘCEJ W ŚRODWOYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>