W tydzień po zaobserwowaniu wycieków gazu w rurociągach Zachód nie ma wątpliwości, że są one wynikiem sabotażu. "Służby specjalne widzą wyraźne oznaki działań Moskwy. Kreml z kolei obwinia USA” – pisze we wtorek portal RedaktionsNetzwerk Deutschland (RND).
wyjaśnił Kobolew. Jak przekonywał, ładunki wybuchowe zostały umieszczone w rurociągach przez rosyjskie okręty wojskowe, co dodał.
Według Kobolewa Rosjanie zainstalowali materiały wybuchowe już podczas budowy rurociągów. podkreślił Kobolew.
Jego zdaniem Kreml miał dobre powody, by uszkodzić rurociągi. dodał Kobolew.
Niemcy ogłaszają morskie kontrole
Jak informuje RND, niemiecka minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser (SPD) zapowiedziała utworzenie międzynarodowej grupy śledczej, która ma zbadać sprawę wybuchów i objąć oprócz Niemiec także Szwecję i Danię. powiedziała Faeser. W zespole mieliby pracować eksperci z marynarki wojennej, policji i służb wywiadowczych.
Faeser ogłosiła również morskie kontrole wraz z sąsiednimi krajami: Polską, Danią i Szwecją.