– powiedziała Pelosi.
Poparcie dla wniosku zadeklarował natomiast deputowany do Izby Reprezentantów Mike Quigley, który niedawno odwiedził Kijów i spotkał się tam z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
"Musimy to poprzeć"
– oświadczył Quigley.
Pelosi wypowiadała się krótko przed przyjęciem przez Izbę ustawy przewidującej udzielenie Ukrainie dodatkowego wsparcia o wartości ponad 12 mld dolarów. Dokument podpisał później prezydent Joe Biden.
Ogłoszenie przez władze Ukrainy wniosku o przyspieszone wejście do NATO było zaskoczeniem dla administracji Bidena – przekazało Politico, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników zapoznanych z wewnętrznymi dyskusjami na ten temat.
Przyjęcie Ukrainy do NATO od dawna jest drażliwym tematem w Waszyngtonie z powodu artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego, stanowiącego, że USA muszą bronić wszystkich członków Sojuszu, jeśli zostaną oni zaatakowani – przypomniał portal.
Według Politico Zachód obawia się, że natychmiastowe wejście Ukrainy do NATO oznaczałoby, że USA znajdą się w stanie wojny z Rosją, która zaatakowała Ukrainę i ogłosiła aneksję części jej terytorium. Decyzję o przystąpieniu Kijowa musiałyby poprzeć wszystkie państwa członkowskie NATO, czyli 30 krajów.
Zełenski wystąpił z wnioskiem o dołączenie do NATO w piątek, tuż po sprzecznej z prawem międzynarodowym decyzji Kremla o zagarnięciu czterech ukraińskich obwodów. - oznajmił prezydent.