Polskę, podobnie jak Hiszpanię i Francję, wyróżnia wysoki wskaźnik inflacji, który przebija wzrost cen materiałów. W przyszłym roku ten stan w Polsce się utrzyma: inflacja spadnie, ale będzie przewyższała 8-procentowy wzrost cen materiałów budowlanych.
- powiedziała szefowa działu doradztwa strategicznego oraz badań i analiz rynku w Europie Środkowej i Wschodniej w CBRE Joanna Mroczek, cytowana w komunikacie.
W raporcie CBRE pod lupę wzięło kilka kluczowych miast europejskich: Dublin, Warszawę, Frankfurt, Berlin, Sztokholm, Amsterdam, Madryt, Paryż i Londyn. Z analizy wynika, że w 2021 r. we wszystkich badanych krajach średnioroczna inflacja była niższa niż wzrosty cen materiałów budowlanych. Z dużym rozdźwiękiem między tymi wskaźnikami mieliśmy do czynienia m.in. w Irlandii, Polsce, Niemczech czy Szwecji. Inflacja była niemal dwukrotnie niższa niż wzrost cen materiałów budowlanych - wskazano.
Sytuacja uległa zmianie w 2022 roku. Dublin, Frankfurt, Berlin, Sztokholm, Amsterdam to miasta, w których inflacja wciąż jest niższa niż wzrost ceny materiałów budowlanych, ale już w Warszawie, Madrycie i Paryżu inflacja przegoniła ceny w budowlance. Londyn był jednym miejscem, gdzie te wskaźniki utrzymują się na tym samym poziomie - wymienia CBRE.
Gwałtowny wzrost... i co dalej?
- czytamy dalej.
Według Mroczek, spłaszczenie się trendu wzrostowego cen materiałów budowlanych sprawia, że w przyszłym roku na kluczowych rynkach można się spodziewać wznowienia wstrzymanych inwestycji. Do tego dojdzie spodziewany spadek cen energii, co powinno ustabilizować rynek nieruchomości. Wiadomo jednak, że różne kraje w różnym tempie będą wychodziły z szoku ostatnich lat.
- podsumowała Mroczek.