Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS wykorzysta sytuację Włoch? "To ułatwi nam wygranie wyborów"

28 września 2022, 11:25
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jarosław Kaczyński i Waldemar Buda
<p>Jarosław Kaczyński i Waldemar Buda</p>/PAP Archiwalny
"Decyzja o polskim KPO zależy dzisiaj od Brukseli i Niemiec" - ocenił w środę minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Jego zdaniem trwa analiza tego jak wypłata tych pieniędzy wpłynie na wynik wyborów w Polsce, biorąc pod uwagę wynik wyborów we Włoszech.

W środę w Radiu ZET minister Buda podkreślił, że doprowadziliśmy do zatwierdzenia KPO, więc jest prosta droga do tego, żeby te środki wypłacić. Jak ocenił, dzisiaj "decyzja leży w Berlinie, w Niemczech". oświadczył

Von der Leyen "w szachu"

Buda pytany, czy Niemcom zależy na tym, aby Polacy nie dostali pieniędzy z KPO, odpowiedział: . Według Budy patrzą oni jednak, "jaki sygnał popłynie z Brukseli".

Minister odniósł się również do wypowiedzi przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, że Polska nie wypełniła postanowień umowy dotyczącej KPO.

- zaznaczył Buda.

- podkreślił szef MRiT.

Analiza sytuacji Włoch

Minister pytany czy dostaniemy fundusze z KPO zapewnił, że tak. - stwierdził Buda. Zaznaczył, że wszelkie naciski na kraj członkowski, wywieranie wpływu na to, kto ma być w wyborach wybrany, doprowadzi do tego, że wynik Prawa i Sprawiedliwości będzie wyższy.

Według Budy scena polityczna się klaruje. - podkreślił Buda.

- zwrócił uwagę minister.

Wybory parlamentarne we Włoszech wygrał blok centroprawicy otrzymując. Najwięcej głosów uzyskała prawicowa partia Bracia Włosi (Fratelli d'Italia) Giorgii Meloni.

Spór o KPO

Komisja Europejska na początku czerwca br. zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy. To krok w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy. KE zaznaczyła m.in., że polski KPO "zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji" i że "Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy".

15 lipca weszła w życie zainicjowana przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, zgodnie, z którą przestała istnieć Izba Dyscyplinarna. W jej miejsce powstała Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Prezydent podkreślał, że jego celem jest naprawienie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju oraz "danie rządowi narzędzia" do zakończenia sporu z KE i odblokowania KPO.

Kontrowersyjne słowa von der Leyen w DGP

Pod koniec lipca szefowa KE Ursula von der Leyen powiedziała "Dziennikowi Gazecie Prawnej", że aby otrzymać środki z KPO, Polska musi wywiązać się ze zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych. Przyznawała, że nowe prawo jest ważnym krokiem, jednak "nowa ustawa (nowelizacja ustawy o SN - PAP) nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej". Von der Leyen podkreślała, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia TSUE, co jeszcze nie nastąpiło. - dodała.

Autorka: Anna Bytniewska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj