Dziennik Gazeta Prawana logo

"Nazywam się Pieskow". Mobilizacja w Rosji nie dotyczy wszystkich

22 września 2022, 09:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dmitrij Pieskow
<p>Dmitrij Pieskow</p>/Shutterstock
Współpracownik Aleksieja Nawalnego Dmitrij Nizowcew z kanału Populiarnaja Polityka, zadzwonił do syna rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa. Podał się za pracownika wojskowej komendy uzupełnień - podaje portal Meduza. Nikołaj Pieskow usłyszał, że jest mobilizacja i powinien się zgłosić na front. "Będę to załatwiał na innym szczeblu" - odpowiedział. 

Prowadzący kanał Populiarnaja Politika zadzwonił do syna Dmitrija Pieskowa, udając pracownika wojskowej komendy uzupełnień - pisze portal Meduza. Powiedział, że ma dla niego wezwanie i ma się stawić następnego dnia o 10. rano  w moskiewskim wojskowym biurze rejestracji i poboru na badania lekarskie. 

- odpowiedział syn rzecznika Kremla. Powiedział, że będzie "to załatwiać na innym szczeblu".

- spytał współpracownik Nawalnego.

- odpowiedział Pieskow.

Putin ogłosił częściową mobilizację

Prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację w kraju, która rozpoczęła się w środę, 21 września. Zachodowi zagroził użyciem broni jądrowej - w przypadku "ataku na integralność terytorialną Rosji".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj