Według byłego pracownika królewskiej rezydencji, do którego dotarł "Times", pracownicy Pałacu Buckingham mają w kontraktach zapis, że ich umowy wygasają po sześciu miesiącach od śmierci królowej.
Jest to okres, w którym ma zapaść decyzja, czy będą mogli kontynuować pracę dla nowego monarchy, czy jednak będą musieli znaleźć inne zajęcie.
Zwolnienia w Clarence House
Wcześniej dziennik "Guardian" informował o zwolnieniach w Clarence House, od 2003 roku oficjalnej rezydencji księcia Walii Karola (dziś króla Karola III) oraz jego małżonki Camilli. Nawet do 100 osób, w tym pracownicy z długim stażem, miało otrzymać wiadomość o zwolnieniu ze służby. pisze "Times".
Królowa Elżbieta II zmarła w czwartek 8 września w zamku Balmoral w Szkocji w wieku 96 lat.
Z Londynu Marcin Furdyna
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.