"Blisko 13,7 mld zł dodatkowych środków dla samorządów w 2022 roku” – w taki sposób rząd informuje o niespodziewanym transferze pieniędzy, które późną jesienią zasila lokalne budżety. Rząd, bez konsultacji z samorządami, dokonuje tym samym następującego manewru: zamiast dać im obiecana na przyszły rok subwencje rozwojowa (mająca złagodzić skutki Polskiego Ładu), da pieniądze w tym roku, powołując się na kryzys energetyczny odczuwalny także w gminach.
Przy okazji lansuje tezę, że daje więcej, niż wcześniej zamierzał. – Będą to środki w wysokości znacznie wyższej niż te, które samorządy otrzymałyby w 2023 r. w formie subwencji rozwojowej. Dodatkowe dochody z PIT są od niej większe o 5,8 mld – zapewnia nas Ministerstwo Finansów.
Samorządy przypominają jednak wcześniejsze deklaracje rządu, zgodnie z którymi subwencja rozwojowa miała w przyszłym roku wynieść 13,4 mld zł. Z prostego rachunku wynika, że jeśli w tym roku rząd daje 13,7 mld, to różnica wynosi zaledwie 0,3 mld. W dodatku środki zostaną inaczej podzielone niż niedoszła subwencja, a stracić mają na tym duże miasta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|