Czy można normalnie żyć przy 15-procentowej inflacji w sytuacji, gdy wszystko drożeje? Można żyć coraz gorzej. Myślimy o tym i wiemy, jak to zmienić. Mamy określone projekty ustaw i to przedstawiamy – tłumaczył podczas porannej konferencji przed targowiskiem w Będzinie lider Lewicy i wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Reklama

Czarzasty: Nie boimy się ludzi

Polityk podkreślał, że podczas objazdu Polski w ramach kampanii "Bezpieczna Rodzina", przedstawiciele Lewicy spotykają się z ludźmi m.in. na targowiskach i w sklepach. Nie robimy spotkań w zamkniętym gronie, w zamkniętych pomieszczeniach. Nie boimy się ludzi – powiedział Czarzasty.

W sobotę, oprócz Będzina i Sosnowca w Zagłębiu Dąbrowskim, parlamentarzyści i lokalni działacze Lewicy odwiedzą też Oświęcim w Małopolsce, Pszczynę na Górnym Śląsku i Wisłę na Śląsku Cieszyńskim.

Reklama

Dodatek grzewczy

Wśród promowanych przez Lewicę rozwiązań jest m.in. wprowadzenie – zamiast uchwalonego niedawno przez Sejm dodatku węglowego – dodatku grzewczego dla wszystkich gospodarstw domowych, gdzie dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 4 tys. zł – niezależnie od tego, czym domy są ogrzewane.

20 proc. podwyżka dla pracowników budżetówki

Inne postulaty Lewicy to co najmniej 20-procentowa podwyżka wynagrodzeń w budżetówce i w sferze usług publicznych (m.in. dla nauczycieli), niższe ceny energii i paliwa (benzyna miałaby być tańsza co najmniej o złotówkę na litrze), a także druga, 12-procentowa waloryzacja emerytur i rent od września tego roku. Miałaby ona spowodować wzrost średniej emerytury o ok. 300 zł, a najniższej emerytury o 180 zł.

300 tys. mieszkań z tanim czynszem i zamrożenie WIBOR

Lewica proponuje budowę 300 tys. mieszkań z tanim czynszem w 5 lat, we współpracy z samorządem, a także zamrożenie wskaźnika WIBOR oraz rat kredytów, dzięki czemu rodzina spłacająca ok. 300-tysięczny kredyt miałaby zaoszczędzić 1000 zł miesięcznie. Politycy Lewicy mówią również m.in. o lekach dla seniorów za 5 zł i o ciepłych posiłkach dla każdego ucznia w szkole.

Reklama

Podczas sobotniej konferencji prasowej w Będzinie Włodzimierz Czarzasty tłumaczył, że dla Lewicy hasło "Bezpieczna rodzina" nie ma żadnych odniesień politycznych, nie ma też znaczenia – jak mówił wicemarszałek Sejmu – czy rodzina chodzi do kościoła, czy nie.

Patrzymy na rodzinę w takich kategoriach: czy ma zabezpieczone żłobki i przedszkola? Czy są ciepłe posiłki dla dzieci w szkołach? (…). Czy rodzina ma mieszkanie? (…). Czy ma ma pieniądze na wyjechanie na wakacje, czy – jeśli jeździ samochodem – stać ja na benzynę (…), czy chorego stać na leczenie? – wyliczał współprzewodniczący Nowej Lewicy.

Co z górnictwem?

Pytany o przyszłość górnictwa w kontekście obecnych braków węgla na rynku, wicemarszałek ocenił, że obecna nadzwyczajna sytuacja w tym zakresie wymaga spokojnej dyskusji na temat rozwiązań, które pogodzą troskę o klimat z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego.

Mądra władza powinna zaprosić wszystkie strony – społeczną, opozycyjną, przedstawicieli górników i ekspertów, by zrobić nową umowę społeczną w tej sprawie” – ocenił Czarzasty, wskazując przy tym, że "wcześniej czy później węgiel przestanie być wydobywany". Przypomniał też, że polski system elektroenergetyczny potrzebuje olbrzymich inwestycji w sieci przesyłowe – także w kontekście rozwoju energetyki odnawialnej, m.in. elektrowni wiatrowych na Bałtyku.

Sytuacja wymaga spokoju i rozsądku. Wszystkie te racje trzeba ze sobą pogodzić. PiS musi rozpocząć na ten temat dyskusję, bo rządzi. Jeżeli jej nie rozpocznie – rozpoczniemy ją, kiedy będzie rządzić opozycja. Nie ma w tej chwili łatwych rozwiązań – przestrzegam przed populistami – podsumował wicemarszałek Sejmu.