Dziennik Gazeta Prawana logo

Kierwiński: PiS nie powinien rządzić nawet w warzywniaku [WYWIAD]

25 lipca 2022, 07:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marcin Kierwiński
<p>Marcin Kierwiński</p>/Newspix
"Sedno dyskusji o obecnej władzy? Generuje na bieżąco wygodne dla siebie politycznie pomysły, kompletnie nie przewidując ich konsekwencji, za które najczęściej płacą Polacy w ratach kredytu czy cenach energii i żywności" – mówi DGP Marcin Kierwiński, sekretarz generalny PO. 

Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak: Jakie są pomysły PO na inflację? Bo po wypowiedziach Donalda Tuska można odnieść wrażenie, że główną receptą ma być odsunięcie PiS od władzy, a zwłaszcza szefa NBP Adama Glapińskiego.

Marcin Kierwiński: Każdą chorobę należy leczyć, eliminując przyczyny. PiS trzeba odsunąć od władzy, bo szkodzi Polsce i Polakom. A odnośnie do Glapińskiego, to w warstwie politycznej odsunięcie go jest niezbędne. W każdej instytucji, w której szef nie daje sobie rady, wyciągane są wnioski personalne. Wyraźnie widać, że Glapiński nie dał rady - sytuacja go przerosła. Albo się mylił, albo celowo okłamywał Polaków. Szef NBP, który całkowicie stracił wiarygodność, nie jest w stanie pełnić swojej funkcji.

Czy to nie jest jednak trochę takie zaklęcie, że jak odejdzie Glapiński, to w Polsce skończy się inflacja?

Skądże, inflacja skończy się, jak ekonomią będą się zajmować profesjonaliści, a nie polityczni służący Kaczyńskiego. Dziś NBP nie ma żadnego pomysłu, jak walczyć z wysokimi cenami. Odejście prezesa NBP nie jest jedyną receptą, ale chodzi o odpowiedzialność. Glapiński nie mówił prawdy Polakom, lekceważył problem i m.in. przez niego Polacy wpadają w spiralę zadłużenia. A Kaczyński z Morawieckim nie przygotowali Polski na ten trudny czas kryzysu.

Pomyłki w przewidywaniach dotyczących inflacji czy generalnie stanu gospodarki zdarzyły się wśród ekonomistów na całym świecie.

Owszem, ale skala pomyłek w Polsce jest przerażająca. Proszę zwrócić uwagę, że jeszcze niespełna rok temu Glapiński zapewniał, że nam inflacja nie grozi. Jak zaczynała rosnąć, też mówił, że wszystko jest w porządku. I na żadnym etapie tego procesu nie zareagował na czas, a dziś... jedynie powtarza rządową propagandę.

CZYTAJ WIĘCEJ W PONIEDZIAŁKOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj