Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykański dziennikarz przyznaje: Wypieramy problemy niczym schyłkowy ZSRR

24 lipca 2022, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bezdomny w McDonaldzie w Nowym Jorku
<p>Bezdomny w McDonaldzie w Nowym Jorku</p>/PAP Archiwalny
"Usługi publiczne w białych dzielnicach USA są lepiej dofinansowane. Ale prawdą jest też, że w wielu dziedzinach nierówności rasowe się zmniejszają. A przepaść klasowa – nie" - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Nicholas Kristof, amerykański dziennikarz i publicysta, zdobywca Nagrody Pulitzera przez większość kariery związany z "New York Timesem", współautor książki "Biedni w bogatym kraju. Przebudzenie z amerykańskiego snu".

Jakiś czas temu czytałem w "Washington Post" o nauczycielach w USA, którzy mieszkają w samochodach i nocują na parkingach, bo nie są w stanie związać końca z końcem. Bezdomni nauczyciele - to był dla mnie szok. Dlaczego na to pozwalacie?

W Ameryce zbyt łatwo do podobnych historii się po prostu przyzwyczaić i zobojętnieć. Nauczyliśmy się przez ostatnie 50 lat winić ludzi za ich niepowodzenia i życiowe tragedie - skoro komuś nie poszło w życiu, najwyraźniej na to zasłużył. Tylko proszę mnie dobrze zrozumieć: ludzie powinni odpowiadać za swoje wybory. Osobista odpowiedzialność to nie liberalny ani republikański wymysł - wiele osób, które wylądowały na dnie, podejmowało złe decyzje. Jednak gdy całe klasy czy regiony biednieją i niweczymy szanse na rozwój kolejnych pokoleń, to jest też coś takiego jak społeczna czy zbiorowa odpowiedzialność.

To znaczy?

W Ameryce świetnie poradziliśmy sobie ze wspieraniem innowacji, nowych technologii i wynalazków. Tworzymy kulturę popularną, którą żyje cały świat. Nasza gospodarka wytwarza wielkie bogactwo. Ale gdy chodzi o zapewnienie opieki medycznej dla naszych obywateli albo poprawę wskaźników jakości i długości ich życia, to już nie idzie nam tak dobrze. Nasze wyniki w dziedzinie edukacji też są dość przeciętne. A to najlepszy wskaźnik tego, jak społeczeństwo poradzi sobie w przyszłości. Myślę, że gdy patrzy się na Amerykę z zewnątrz, te porażki są bardziej widoczne - ucieka nam Kanada, Europa i coraz większa część Azji.

Polska akurat nie należy do krajów, gdzie surowa ocena USA dochodzi do głosu. Są badania, które wskazują, że nasza ocena Ameryki jest wyższa niż samych Amerykanów.

Tak bywa, jesteście wyjątkowi w wielu dziedzinach!

CZYTAJ WIĘCEJ W WEEKENDOWYM "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj