Brytyjski premier Boris Johnson powiedział w sobotę, że obawia się, iż ze względu na gospodarcze konsekwencje wojny dla Europy Ukraina może być poddawana naciskom, aby zawarła z Rosją układ pokojowy, który nie leży w jej interesie.
- powiedział Johnson dziennikarzom w stolicy Rwandy, Kigali, gdzie bierze udział w szczycie Wspólnoty Narodów.
Widmo "długotrwałej katastrofy gospodarczej"
Jak dodał, konsekwencje tego, że prezydent Rosji Władimir Putin będzie mógł dopiąć swego na Ukrainie, będą zagrożeniem dla bezpieczeństwa międzynarodowego i doprowadzą do "długotrwałej katastrofy gospodarczej".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.
Zobacz
|