Dziennik Gazeta Prawana logo

"Die Welt": Koniec ery Macrona. Scholz musi dorosnąć do roli przywódcy Europy

20 czerwca 2022, 10:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Emmanuel Macron i Olaf Scholz
<p>Emmanuel Macron i Olaf Scholz</p>/PAP Archiwalny
Porażka prezydenckiej koalicji w wyborach parlamentarnych we Francji zwiastuje koniec ery Emmanuela Macrona, za co częściowo odpowiedzialna jest Angela Merkel; a im mniej Macron będzie mógł odgrywać rolę europejskiego przywódcy, tym szybciej Scholz będzie musiał dorosnąć do tej roli, która obecnie jest dla niego o trzy rozmiary za duża - ocenia w poniedziałek niemiecki dziennik "Die Welt".

"Tuż przed wyjazdem do Kijowa (francuski) prezydent upomniał wyborców, by nie robili głupstw. Ostrzegł, że dodawanie niepokojów we Francji do niepokojów na świecie nie byłoby korzystne. I jak zwykle, gdy ktoś chce powiedzieć Francuzom, co mają robić, oni postąpili odwrotnie" - zauważa gazeta w komentarzu.

Pięć trudnych lat Macrona

Macrona "prawdopodobnie czeka teraz pięć niezwykle trudnych lat" - dodaje.

"Można zarzucać mu niepowodzenia, ale nie należy pomijać faktu, że brak współpracy z Macronem zajmuje wysokie miejsce również na liście błędów popełnionych przez rząd Merkel (gdy była kanclerzem Niemiec - PAP). Teraz widać, że była to dla Europy szansa, która już się nie powtórzy" - czytamy.

Kiedy Macron objął urząd po wyborach prezydenckich w 2017 r., "miał mocny mandat i przedstawił - dość żywiołowo - liczne propozycje reformy Europy, m.in. nową europejską umowę społeczną". Jednak w odpowiedzi na tę, "podobnie jak na wszystkie inne propozycje, przez dwa lata słyszał tylko ogłuszające milczenie Angeli Merkel" - pisze "Welt".

Potem przyszła pandemia koronawirusa i wojna w Ukrainie, "a od tego czasu i tak nic nie działa".

Konsekwencje dla Niemiec

Zdaniem "Die Welt" niemieckie niezdecydowanie osłabiło prezydenta Francji, który jest "bardziej proniemiecki i proeuropejski niż ktokolwiek inny w obecnej polityce francuskiej, a jego porażka wyborcza będzie miała również ogromne konsekwencje również dla Niemiec". "(Obecny kanclerz Niemiec) Olaf Scholz będzie miał teraz do czynienia z partnerem, którego słabość polityczna, w obliczu największego od 1945 r. kryzysu polityki zagranicznej, zmniejsza jego atrakcyjność na arenie międzynarodowej i zdolność do działania" - pisze publicysta gazety.

Im mniej Macron "będzie mógł odgrywać rolę europejskiego przywódcy, tym szybciej Scholz będzie musiał dorosnąć do tej roli, która obecnie jest dla niego o trzy rozmiary za duża". "W tym celu warto byłoby wreszcie opracować spójną politykę wobec Ukrainy. Co więcej, Berlin powinien pilnie zacząć myśleć o jeszcze czarniejszym scenariuszu za pięć lat" - uważa gazeta.

Wówczas w Pałacu Elizejskim "może zasiąść ktoś, kto nie będzie postrzegał Niemiec jako partnera, lecz w najlepszym razie jako konkurenta, jeśli nie przeciwnika, (ktoś, kto) będzie chciał opuścić NATO i co najmniej osłabić UE". "Zakończyłaby się wtedy przyjaźń francusko-niemiecka, która podtrzymywała Europę przez 60 lat. Tak czy inaczej, Niemcy czeka ciężka przeprawa" - prognozuje "Die Welt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj