Dziennik Gazeta Prawana logo

"Bild": Scholz musi pojechać do Kijowa, najlepiej z Macronem. Nie obrażaj się, kanclerzu!

1 maja 2022, 12:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Emmanuel Macron i Olaf Scholz
<p>Emmanuel Macron i Olaf Scholz</p>/PAP Archiwalny
"Reputacja Niemiec na Ukrainie i całym świecie została nadszarpnięta przez strategię gry na zwłokę stosowaną przez Scholza. Kanclerz powinien wysłać sygnał wsparcia dla Ukrainy i pojechać do Kijowa" - pisze w weekendowym wydaniu "Bilda" Paul Ronzheimer, zastępca redaktora naczelnego, reporter wojenny z Ukrainy.

"Po tygodniach wymówek, wahań i dywagacji, kanclerzowi udało się w końcu zmusić do udzielenia Ukrainie choć niewielkiej pomocy w postaci ciężkiej broni" - zauważa autor.

Symboliczny sygnał

Zwraca jednocześnie uwagę, że "jedno jest jednak absolutnie pewne: reputacja Niemiec na Ukrainie i na całym świecie została bardzo nadszarpnięta przez strategię gry na zwłokę stosowaną przez Scholza w ostatnich tygodniach".

"Wreszcie mógłby pokazać wszystkim, że my również pomagamy Ukraińcom militarnie", ale do tego "musiałby zrobić coś, co nie leży w jego naturze, ale co jest ważne jako dla kanclerza: wysłać symboliczny sygnał!".

Wizyta w Kijowie

"Podróż do Kijowa, najlepiej w towarzystwie nowo wybranego prezydenta Francji Emmanuela Macrona, byłaby teraz bardzo ważna" - uważa Ronzheimer.

Scholz "nadal wydaje się urażony faktem, że prezydent Ukrainy Zełenski nie chciał się spotkać z prezydentem Steinmeierem w Kijowie na początku kwietnia z powodu jego dotychczasowej polityki wobec Rosji".

Nie czas na obrazę

Ale, zdaniem autora, "teraz nie czas na obrażanie się, kanclerzu!". Putin "chce dalej niszczyć Ukrainę, codziennie giną żołnierze i cywile, ludzie potrzebują pomocy i otuchy TERAZ".

Jeśli Scholz "nadal będzie udawał nieśmiałego, na Ukrainę powinni pojechać wicekanclerz Habeck lub minister spraw zagranicznych Baerbock" - pisze Paul Ronzheimer. "Jak długo rząd niemiecki chce czekać z oddaniem honorów temu poszkodowanemu krajowi?" - pyta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj