- - mówi prof. Musiał.
Politycy Zielonych, w tym minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock i minister gospodarki Robert Habeck, oraz FDP popierają szybkie dostawy ciężkiej broni dla walczącej z rosyjskim najazdem Ukrainy. Kanclerz Scholz blokuje te inicjatywy. A to on ostatecznie musi zatwierdzić takie decyzje - zaznacza rozmówca Polskiej Agencji Prasowej. - - ocenia Musiał.
"Sojusz energetyczny" z Rosją
Zdaniem rozmówcy agencji, blokowanie decyzji o większej pomocy dla Ukrainy jest odzwierciedleniem postawy dużej części wpływowych polityków SPD, którzy przez lata utworzyliz Rosją. Blisko współpracowali z rosyjskimi koncernami energetycznymi, m.in. Gazpromem i lobbowali za projektami takimi jak gazociąg Nord Stream 2.
- - zaznacza Musiał. Dodaje, że obecnie wychodzi na jaw, iż skala powiązań działaczy SPD z Rosją jest "głębsza niż nam się wydawało", a charakter niektórych z tych związków "przypomina struktury mafijne".
Jako przykłady podaje kolejnych, należących do SPD premierów kraju związkowego Meklemburgia-Pomorze Przednie: sprawującego tę funkcję do 2017 r. Erwina Selleringa oraz jego następczynię Manuelę Schwesig. - - wylicza historyk.
Jak podkreśla Musiał, Schwesig informowała o swoich działaniach, w tym zakulisowych wysiłkach zmierzających do ominięcia amerykańskich sankcji na dokończenie Nord Stream 2, sprawującego wówczas funkcję wicekanclerza Scholza i Merkel, o czym pisał m.in. "Welt am Sonntag". Uzupełnia, że pytania o to, czy Schwesig nie złamała prawa pojawiają się również ze strony polityków FDP, Zielonych i CDU, którzy zgodnie domagają się wyjaśnień oraz ustąpienia premier Meklemburgii.
"Hannover connection"
- mówi Musiał.
- - ocenia historyk. Dodaje, że na obecne posunięcia Scholza można więc patrzeć jak na pragmatyczne, wręcz cyniczne działania, obliczone na przeczekanie wojny i uniknięcie - za zasłoną mniejszej niż oczekiwania opinii publicznej i samej Ukrainy pomocy - rozliczenia wcześniejszej postawy niemieckiej socjaldemokracji, która przyczyniła się do wzmocnienia pozycji Putina i przygotowania Rosji do inwazji.
Musiał zauważa, że kolejnym elementem, który nie pozwala SPD na mocniejszą reakcję wobec rosyjskiej agresji jest silne antyamerykańskie nastawienie tej formacji.
Zmiana?
Rozmówca PAP przewiduje, że ewentualna zmiana polityki SPD będzie zależała od kilku czynników: presji niemieckiej opinii publicznej, zachowania koalicjantów, reakcji innych rządów, oraz rozwoju sytuacji na samej Ukrainie. Jak podkreśla dochodzi do wyraźnej zmiany nastawienia niemieckiego społeczeństwa, które coraz mocniej opowiada się za silnym wsparciem dla Ukrainy i sankcjami na Rosję.
Ważna jest też postawa koalicjantów - o ile Zieloni byli zawsze partią, dla której w polityce zagranicznej istotne były wartości i jeszcze przed wyborami parlamentarnymi (które odbyły się we wrześniu 2021 r.) opowiadali się za pomocą Ukrainie, coraz bardziej stanowcze jest też stanowisko FDP, która również popiera zwiększenie pomocy dla broniącego się przed Rosją kraju i krytykuje Scholza za jego opieszałość - zaznacza Musiał.
Historyk przypomina, że obecna postawa SPD wpisuje się też w szerszy paradygmat niemieckiej polityki zagranicznej wobec ZSRR, a później Rosji zapoczątkowany jeszcze przez rządzącego w pierwszej połowie lat 70. XX wieku socjaldemokratę Willy'ego Brandta, ale kontynuowany również przez rządy chadeków. To podejście opierające się na normalizacji kontaktów, akceptacji status quo i rozwijaniu relacji handlowych.
- komentuje Musiał. - dopowiada.
Profesor Bogdan Musiał to historyk specjalizujący się w badaniu dziejów Niemiec, Polski i Rosji w XX wieku, szczególnie w okresie II wojny światowej i w latach międzywojennych. Jest autorem wielu książek m.in.: "Kto dopomoże Żydowi...", "Rozstrzelać elementy kontrrewolucyjne", "Na Zachód po trupie Polski". Pracował m.in. na uniwersytecie UKSW, w IPN i w Niemieckim Instytucie Historycznym w Warszawie, obecnie jest dyrektorem Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego.