Unijna komisarz ds. wartości i przejrzystości Viera Jourova wskazała, że żałuje, iż nie jest w stanie informować o pozytywnych wydarzeniach dotyczących procedury art. 7. - zaznaczyła. Wskazywała, że sytuacja w Polsce, jeśli chodzi o praworządność, nadal budzi "poważne obawy".
Dodała jednocześnie, że Komisja Europejska odnotowuje jako pozytywny krok fakt, że "istnieje ruch mający na celu zreformowanie systemu dyscyplinarnego w Polsce, podkreślając, że konieczne jest, aby nowe ustawodawstwo było zgodne z prawem UE i rozwiązywało kwestie podniesione przez Trybunał Sprawiedliwości UE". – powiedziała Jourova.
Głosy europosłów PiS
– powiedział Patryk Jaki (PiS). Eurodeputowany stwierdził, że Polska jest karana za to, że nie chce ślepo naśladować krajów Zachodu, które często wykazują się obojętnością na los Ukrainy. Jak ocenił, odcięcie od Rosji kosztowałoby każdego Niemca najwyżej 80 euro miesięcznie, jednak Niemcy nadal odmawiają tego posunięcia.
– pytał polski polityk i stwierdził, że efekty postępowania Zachodu widoczne są dziś, chociażby w Buczy. - mówił Jaki.
– zauważył Bogdan Rzońca (PiS). Jak wskazał europoseł, PE kompletnie nie ma argumentów ani wiedzy o polskim systemie prawnym. Rzońca przypomniał, że Polska przyjęła 2,5 miliona dzieci i matek ukraińskich, z polskiego budżetu przekazano 8 miliardów złotych na pomoc dla tych ludzi, a PE pojęcie "humanitaryzm" chce przykryć jakimś mglistym pojęciem praworządności, której sam nie potrafi zdefiniować. – podkreślił eurodeputowany.
Anna Zalewska (PiS) wskazała, że to rzeczywiście duża odwaga, by prezydencja francuska prowadziła dyskusję o Polsce w kontekście art. 7. - podkreśliła.
Jadwiga Wiśniewska (PiS) mówiła, że po raz kolejny Polska jest atakowana na forum PE, ale tym razem następuje to w szczególnym momencie – w czasie agresji rosyjskiej na Ukrainę. - zauważyła.
Beata Kempa (PiS) przypomniała, że Europa i cały projekt europejski powstały na gruzach II wojny światowej po to, żeby więcej nie było wojny. – przekonywała europosłanka.
Jak zauważyła Kempa, Polacy są dumnym narodem i nie poddadzą się "eurodyktatowi". Dodała, że rząd Zjednoczonej Prawicy wygrał wybory osiem razy z rzędu i to się w Unii nie podoba, co potwierdził dziś m.in. Andrzej Halicki. – powiedziała europosłanka.
Głos w debacie zabrała też Beata Mazurek (PiS). – powiedziała eurodeputowana. Jak zauważyła, Unia robi to konsekwentnie od dawna, mimo tego, że wyszło na jaw, iż nawet po aneksji Krymu Zachód sprzedawał broń Putinowi, który dzisiaj dokonuje nią ludobójstwa.
Głosy europosłów opozycji
Europoseł Andrzej Halicki (PO) zaznaczył, że "wszyscy ci, którzy atakują partnerów w Europie, są pomagierami Putina".
– powiedział Halicki.
– dodał Halicki.
– przekonywała Sylwia Spurek (Zieloni).
Europoseł Łukasz Kohut (Nowa Lewica) mówił, że przez lata premier Węgier Viktor Orban, którego określił jako "przyjaciela" koalicji rządowej, zawłaszczał swoją ojczyznę. – powiedział Kohut.