Minister zdrowia podczas czwartkowej konferencji zaznaczył, że resort przyglądał się w ostatnich tygodniach tendencjom dotyczącym nowych zakażeń w kontekście powrotu dzieci do szkół i napływu uchodźców, wśród których zakażenia mogą częściej występować.
– zaznaczył szef resortu.
Jednocześnie Niedzielski podkreślił, że tendencję spadkową widać w liczbie zleceń lekarskich na testy.
Minister odniósł się również do sytuacji w szpitalach. Stwierdził, że mimo zdecydowanej liczby zakażeń w V fali epidemii liczba osób wymagających hospitalizacji utrzymywała się poniżej poziomu 20 tys. Podkreślił, że "tutaj wariant omikron okazał się mniej dolegliwy dla opieki szpitalnej" niż dominujący wcześniej wariant delta.
Dodatkowo minister powiedział, że resort analizuje też sytuację międzynarodową pod kątem rozwoju epidemii i opiera się na analizie prognoz.
– mówił.
Przekazał, że w czwartek zanotowano 8994 nowe przypadki zakażenia, czyli "blisko 26 proc. mniej niż tydzień temu". – zaznaczył szef resortu.
Dodał, że do końca kwietnia przewidywany jest zdecydowana redukcja hospitalizacji i zakażeń.
– przekazał, dodając, że bez względu na to, czy mówimy o pracownikach, czy o pacjentach podmiotów leczniczych, jest tam obowiązek zakrywania twarzy.
Minister zdrowia podkreślił jednak, że maseczki powinny być używane w sytuacjach, które sami identyfikujemy jako związane ze zwiększonym ryzykiem zakażenia – chodzi np. w dużych skupiskach ludzi. – powiedział Niedzielski.
Niedzielski o kwarantannie i izolacji
Kolejna zmiana to zniesienie izolacji domowej, kwarantanny dla współdomowników i kwarantanny granicznej.
– zaznaczył.
Wyjaśnił, że pacjenci, u których test wykryje zakażenie koronawirusem, "będą na zwykłych zasadach otrzymywali zwolnienia lekarskie" i "będą, mając świadomość zagrożenia, musieli sami izolować się w domu".
– podkreślił Niedzielski.
Drugie zastrzeżenia, jak dodał, jest związane z działalnością sanepidu.
– zaznaczył minister zdrowia.
Dodał, że stosowanie tych narzędzi będzie ograniczone do szczególnych przypadków.