Dziennik Gazeta Prawana logo

Gorąco w Sejmie wokół ustawy ukraińskiej. Budka o "kradzieży", Schreiber o "cyrku"

12 marca 2022, 11:39
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Łukasz Schreiber
<p>Łukasz Schreiber</p>/PAP
Bezpośrednio przed głosowaniem w Sejmie poprawek Senatu do ustawy o pomocy dla obywateli Ukrainy doszło do polemiki między szefem klubu KO Borysem Budką a ministrem Łukaszem Schreiberem (PiS) w sprawie poprawki, wykreślającej z ustawy przepisy dotyczące tzw. bezkarności dla urzędników i przedsiębiorców.

Sejm głosuje w sobotę nad poprawkami Senatu do ustawy o pomocy dla obywateli Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa.

Jedna z senackich poprawek wykreśla z ustawy przepisy o tzw. bezkarności funkcjonariuszy publicznych i przedsiębiorców. Zapis ustawy ws. tzw. bezkarności urzędniczej depenalizowałby złamanie dyscypliny finansów publicznych i przekroczenie uprawnień, jeśli sprawca, w tym samorządowiec, popełniłby taki czyn, działając w celu m.in. ochrony życia lub zdrowia wielu osób, w czasie wojny przeciw Polsce albo działań zbrojnych lub okupacji na terytorium RP, państwa UE, NATO czy innego państwa graniczącego z Polską. W przypadku przedsiębiorców dotyczyłoby to niegospodarności w okresie wojny, ale również czasu obowiązywania w Polsce m.in. stanu wyjątkowego, stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu.

Budka: Musicie mieć zezwolenia na kradzież?

- mówił Budka.

Dodał, że niektórzy posłowie PiS "okazali się przyzwoici, bo komisja administracji i spraw wewnętrznych poparła poprawkę Senatu". - pytał szef klubu KO.

Schreiber: Senatorowie PO odegrali cyrk

W reakcji Schreiber przypomniał, dlaczego Sejm musi dopiero w sobotę głosować nad poprawkami Senatu, a nie zrobił tego w piątek. - powiedział szef Stałego Komitetu Rady Ministrów

Przekonywał, że nie jest prawdą, że przepis ustawy ma zagwarantować bezkarność. - mówił.

Zapewniał też, że "przywłaszczenie korzyści osobistej lub majątkowej jest z tego wyłączone".

- powiedział Schreiber. Chodzi o takie przypadki - dodał - jak przypadek wójta gminy Wapno w Wielkopolsce, skazanego przez sąd za to, że w dobrej wierze przekazał do Poczty Polskiej dane umożliwiające przeprowadzenie wyborów.

- mówił Schreiber do posłów opozycji.

Każdy jednak, jego zdaniem, powinien sobie odpowiedzieć na pytanie, co ma zalecać "swojemu wójtowi" w takich ekstremalnych sytuacjach - czy bezczynność, czy narażenie się na odpowiedzialność karną "przy tak działających sądach".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj