Dziennik Gazeta Prawana logo

Rada Bezpieczeństwa ONZ łagodzi brzmienie rezolucji. "Ubolewa" zamiast "potępia"

26 lutego 2022, 09:05
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Debata na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ na temat sytuacji na Ukrainie
<p>Debata na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ na temat sytuacji na Ukrainie</p>/PAP/EPA
Rosja zawetowała w piątek projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ ubolewającej z powodu jej agresji na Ukrainę. Debata wykazała izolacje Rosji. Poza Chinami, Indiami i ZEA, ktore wstrzymały się od głosu, pozostałe kraje "wyraziły ubolewanie" z powodu tej agresji. Doszło też do ostrej wymiany zdań między ambasadorami Rosji i Ukrainy.

Prawem weta w Radzie Bezpieczeństwa (RB) dysponują jej stali członkowie: Stany Zjednoczone, Chiny Rosja, Wielka Brytania i Francja. Sprzeciw jednego z nich uniemożliwia uchwalenie rezolucji.

Chiny wstrzymują się od głosu

- - przekonywała ambasador Wielkiej Brytanii w ONZ Barbara Woodward.

- – argumentowała ambasador USA Linda Thomas-Greenfield.

Zhang Jun, ambasador Chin, które wstrzymały się od głosu, wyjaśniał, że jego kraj kształtuje swoje stanowisko w zależności od meritum sprawy. Portretował sytuację jako bardzo złożoną i delikatną.

- - postulował.

Przedstawiciel Chin nie potępił Putina za inwazję. Wezwał natomiast wszystkie strony do natychmiastowego powrotu na drogę negocjacji dyplomatycznych i ugody politycznej.

Ostra wymiana zdań między ambasadorami Rosji i Ukrainy

W trakcie debaty doszło kolejny raz do ostrej wymiany zdań między przewodzącym w lutym Radzie Bezpieczeństwa stałym przedstawicielem Rosji Wasilijem Nebenzią i ambasadorem Ukrainy przy ONZ Serhijem Kyslycą.

Nebenzia ponownie oskarżył Ukrainę za sprowokowanie konfliktu. Antagonistom zarzucił o ukrywanie prawdziwej sytuacji na Ukrainie, w tym "zalewanie" Donbasu bronią przez zachodnich sojuszników i zapominanie o ludziach, którzy tam zginęli.

- - powiedział Nebenzia po głosowaniu.

Kyslyca zarzucił mu w emocjonalnym wystąpieniu kłamstwa. Mówił o okrucieństwach wobec swego narodu, w tym bombardowanie szpitali i przedszkoli, co jest - uznawane za zbrodnie wojenne. Zaznaczył, że nie odpowie na "diaboliczny scenariusz" odczytany przez ambasadora Rosji, który w jest w istocie wnioskiem o zapewnienie "miejsca w piekle". Wskazywał na wielokrotne deklaracje Nebenzii że jego kraj nie zaatakuje Ukrainy.

- - akcentował.

Ambasador Ukrainy poprosił Radę o modlitwę lub chwilę ciszy "w intencji pokoju i za dusze tych, którzy już zginęli lub mogą zginąć". Zachęcał Nebenzię do "modlitwy o zbawienie".

Kyslyca nawoływał do zerwania stosunków dyplomatycznych z Kremlem, a organizacje międzynarodowe relacji z Rosją. Stwierdził, że Ukraina pozostaje otwarta na negocjacje, ale wzywał aby nie manipulować oświadczeniami jego kraju na ten temat. Wyraził przekonanie, że Rosjanie chcą pokoju jakkolwiek przewidywał, że nie stanie się to jutro, bo nie jest to możliwe.

Rada Bezpieczeństwa złagodziła też w ostatniej chwili brzmienie rezolucji, zmieniając słowo "potępia" na "ubolewa" z powodu agresji Rosji na Ukrainę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj